Nauka dla Społeczeństwa

13.04.2024
PL EN
07.02.2023 aktualizacja 07.02.2023

Mikrowłókna zanieczyszczają wody równie poważnie jak mikroplastik

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Nie tylko mikroplastik stanowi duże zagrożenie dla organizmów jako zanieczyszczenie wód, równie groźne są mikrowłókna – piszą naukowcy na łamach „Frontiers in Marine Science”.

Syntetyczne i bawełniane mikrowłókna przyczyniają się do zanieczyszczenia wód, nie ustępując pod względem szkodliwości mikroplastikom.

W ostatnich latach dużo uwagi poświęcono zanieczyszczeniom wód mikroplastikami i ich szkodliwemu wpływowi na zdrowie organizmów. Tymczasem również mikrowłókna syntetyczne i bawełniane negatywnie wpływają na wzrost i funkcjonowanie organizmów morskich – dowodzą naukowcy z Oregon State University (USA).

„Próbujemy nieco zmienić narrację, ponieważ wiele uwagi poświęcono mikroplastikom, tymczasem trzeba skupić się w ogólności na mikrowłóknach wszelkiego typu” – tłumaczy ekotoksykolożka, prof. Susanne Brander z Oregon State.

Jak dodaje, okazuje się, że nawet bawełna, mimo że ma mniejszy wpływ niż syntetyki, i tak wpływa na wzrost i funkcjonowanie badanych organizmów.

Naukowcy badali mikrowłókna syntetyczne (poliestrowe i polipropylenowe) oraz bawełniane zbierane w oceanie u wybrzeży Oregonu. Można je znaleźć w organizmach morskich, żyjących w pobliżu wybrzeża, takich jak ryby czy zooplankton.

Następnie na działanie mikrowłókien różnego rodzaju i o różnym stężeniu wystawiono ryby z gatunku Menidia beryllina i krewetki z rzędu Mysida. Oba typy organizmów żyją w ujściach rzek.

Z badań wynikło m.in., że mikrowłókna syntetyczne zaburzały wzrost obu organizmów, z kolei włókna bawełniane tylko krewetek. Być może ryby lepiej radziły sobie z ich trawieniem. Negatywne oddziaływanie mikrowłókien syntetycznych widoczne było już po kilku dniach ekspozycji na nie.

Niektóre kraje wprowadzają obecnie obowiązek wyposażania pralek w filtry mikrowłókien. Badania kanadyjskich naukowców z 2021 r. wykazały, że takie filtry redukują emisję tych zanieczyszczeń.

„Odpowiedzią na nasze wyniki badań nie jest zaprzestanie używania bawełny, ale większa świadomość i lepsza kontrola dotycząca mikrowłókien” – dodaje Brander.

Więcej: www.frontiersin.org/articles/10.3389/fmars.2022.991650/full (PAP)

krx/ agt/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024