Pokazy strojów z dawnych epok, demonstracja odkażania listów w czasie epidemii cholery, warsztaty poświęcone fałszowaniu źródeł historycznych - to sposoby dr Iwony Janickiej z Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego na zainteresowanie młodzieży historią.
Iwona Janicka jest kandydatką - w kategorii Naukowiec/Instytucja Naukowa - w VIII edycji konkursu "Popularyzator Nauki", organizowanego przez serwis Nauka w Polsce Polskiej Agencji Prasowej oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Badaczka jest adiunktem w Zakładzie Historii Nowożytnej w Instytucie Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Przygotowuje tam rozprawę habilitacyjną o epidemiach cholery w pewnych częściach Cesarstwa Rosyjskiego w XIX wieku. Jest autorką monografii, ponad 20 artykułów i ponad 10 podręczników, zeszytów ćwiczeń do historii i wiedzy o społeczeństwie, a także książek metodycznych dla nauczycieli. Prowadzi wykłady popularno-naukowe i koordynuje na swoim wydziale organizację Bałtyckiego Festiwalu Nauki.
Wcześniej była nauczycielem historii i wiedzy o społeczeństwie w gdańskim liceum. "Zarówno w jednym, jak i drugim miejscu pracy, oprócz wykonywania przypisanych mi obowiązków, zawsze robiłam +coś więcej+, starając się popularyzować naukę nie tylko w murach szkolnych czy uniwersyteckich" - zaznaczyła popularyzatorka.
"Historia niestety nie jest przedmiotem uwielbianym przez młodzież. Dlatego informacji nie chcę podawać w sposób suchy, zwięzły. Zawsze staram się wprowadzać anegdoty, legendy, podawać różne oceny danego zjawiska czy wydarzenia, żeby odbiorcy mogli sami się do nich ustosunkować. Nie narzucam opinii i ocen" - dodała dr Janicka. Jak podkreśliła, przygotowanie do wykładu popularyzującego historię jest bardzo pracochłonne. "Zawsze zajęcia mam obudowane dodatkową literaturą" - stwierdziła i przyznała, że do rozpoczynających się w październiku zajęć dydaktycznych na uczelni zaczyna się przygotowywać już w czerwcu.
Od 2009 roku badaczka na swoim wydziale koordynuje Bałtycki Festiwal Nauki. "W ciągu 4 lat udało się jej zmobilizować wielu kolegów i koleżanek z Wydziału Historycznego, a także studentów, do organizacji 46 imprez popularno-naukowych, z których aż 9 przygotowała i prowadziła osobiście. Łącznie udział w nich wzięło prawie 3 tys. młodych ludzi. Działania te znacznie przyczyniły się do spopularyzowania historii jako nauki i zachęciły młodzież do podejmowania studiów na naszym wydziale" - skomentował działalność dr Janickiej prodziekan ds. nauki Wydziału Historycznego UG, dr hab. Krzysztof Lewalski.
Ona sama, w ramach festiwali prowadziła m.in. wykład o tym, jak zjawisko epidemii wyobrażał sobie lud, zorganizowała też warsztaty „Historyk jak detektyw – jak rozszyfrować źródło historyczne”, podczas którego opowiadała o badaniu, fałszowaniu i odczytywaniu źródeł historycznych.
Historyk podczas festiwalu w 2010 r. zorganizowała pokaz "Śmierdząca sprawa, czyli o fumigacji korespondencji w czasie epidemii cholery", w czasie którego demonstrowała, jak odkażano listy podczas epidemii cholery. Popularyzatorka wyjaśniła, że w czasie pokazu młodzież pisała piórami listy, które umieszczane były w specjalnej skrzyni. Tam listy były dziurawione, aby możliwe było również odkażenie wnętrza listu. Następnie korespondencję okadzano dymem z roztworem octu. Te zabiegi miały zapobiegać rozprzestrzenianiu się zarazków poprzez korespondencję. Historyczka na pokaz sporządziła specjalną skrzynię fumigacyjną. Aby pokaz był bardziej widowiskowy, ale i bezpieczniejszy, do okadzania listów użyła suchego lodu z octem. Przyznała, że dzięki temu można było unaocznić sobie, jak wyglądały ( i pachniały) listy w czasie zarazy. "Często zdarza się, że osoby, które przychodzą do nas na studia miło wspominają wykłady z festiwalu nauki. (...) Młodzież rzeczywiście do nas wraca" - przyznała popularyzatorka.
Dzięki jej staraniom w czasie festiwali odbyły się również pokazy mody historycznej „Od barchanów do stanika” oraz „Od pantalonów do kalesonów – krótka historia bielizny”. Natomiast w ramach Uniwersalnej Strefy Nauki dr Janicka zorganizowała i prowadziła w Centrum Handlowym „Galeria Bałtycka” pokaz „Europejski żurnal mody – od średniowiecza do XIX wieku”. Udział w nim, jako modele, brali również studenci historii. "Informacje dostałam 2 tygodnie przed samą imprezą w Galerii Bałtyckiej" - przyznała historyczka. Podczas pokazu dr Janicka opowiadała o konkretnych strojach, przedstawiała epokę, publiczność mogła zobaczyć, na czym polegała trudność w noszeniu takich strojów.
Poza tym naukowiec administruje platformą do gier miejskich, w trakcie których pomaga studentom rozwiązywać zagadki historyczne i uczy historii Trójmiasta w terenie. Ponadto od 10 lat współorganizuje wyjazdy naukowe dla seminarium doktorskiego i magisterskiego historyków. "Wyjazdy, podobnie jak inne organizowane przeze mnie imprezy, odbywają się po zakończeniu zajęć więc poświęcam na nie swój wolny czas" - powiedziała badaczka.
Jaki jest przepis dr Janickiej na popularyzację historii? "Najważniejsze, żeby robić to systematycznie. Poza tym warto trafiać do różnych grup wiekowych, zarówno ze szkoły podstawowej, jak i liceum, podawać informacje w sposób ciekawy, okrasić wstąpienie albo elementem zabawnym, ilustracją albo czymś namacalnym - żywym źródłem, które młodzież będzie mogła zobaczyć, dotknąć. Chodzi o to, żeby zapoznawać młodzież z historią nie tylko przez słuch" - zdradziła badaczka.
PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala
lt/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.