Dr Iwona Janicka/ Kandydatka w konkursie Popularyzator Nauki 2012

Fot. Fotolia
Fot. Fotolia

Pokazy strojów z dawnych epok, demonstracja odkażania listów w czasie epidemii cholery, warsztaty poświęcone fałszowaniu źródeł historycznych - to sposoby dr Iwony Janickiej z Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego na zainteresowanie młodzieży historią.

Iwona Janicka jest kandydatką - w kategorii Naukowiec/Instytucja Naukowa - w VIII edycji konkursu "Popularyzator Nauki", organizowanego przez serwis Nauka w Polsce Polskiej Agencji Prasowej oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Badaczka jest adiunktem w Zakładzie Historii Nowożytnej w Instytucie Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Przygotowuje tam rozprawę habilitacyjną o epidemiach cholery w pewnych częściach Cesarstwa Rosyjskiego w XIX wieku. Jest autorką monografii, ponad 20 artykułów i ponad 10 podręczników, zeszytów ćwiczeń do historii i wiedzy o społeczeństwie, a także książek metodycznych dla nauczycieli. Prowadzi wykłady popularno-naukowe i koordynuje na swoim wydziale organizację Bałtyckiego Festiwalu Nauki.

Wcześniej była nauczycielem historii i wiedzy o społeczeństwie w gdańskim liceum. "Zarówno w jednym, jak i drugim miejscu pracy, oprócz wykonywania przypisanych mi obowiązków, zawsze robiłam +coś więcej+, starając się popularyzować naukę nie tylko w murach szkolnych czy uniwersyteckich" - zaznaczyła popularyzatorka.

"Historia niestety nie jest przedmiotem uwielbianym przez młodzież. Dlatego informacji nie chcę podawać w sposób suchy, zwięzły. Zawsze staram się wprowadzać anegdoty, legendy, podawać różne oceny danego zjawiska czy wydarzenia, żeby odbiorcy mogli sami się do nich ustosunkować. Nie narzucam opinii i ocen" - dodała dr Janicka. Jak podkreśliła, przygotowanie do wykładu popularyzującego historię jest bardzo pracochłonne. "Zawsze zajęcia mam obudowane dodatkową literaturą" - stwierdziła i przyznała, że do rozpoczynających się w październiku zajęć dydaktycznych na uczelni zaczyna się przygotowywać już w czerwcu.

Od 2009 roku badaczka na swoim wydziale koordynuje Bałtycki Festiwal Nauki. "W ciągu 4 lat udało się jej zmobilizować wielu kolegów i koleżanek z Wydziału Historycznego, a także studentów, do organizacji 46 imprez popularno-naukowych, z których aż 9 przygotowała i prowadziła osobiście. Łącznie udział w nich wzięło prawie 3 tys. młodych ludzi. Działania te znacznie przyczyniły się do spopularyzowania historii jako nauki i zachęciły młodzież do podejmowania studiów na naszym wydziale" - skomentował działalność dr Janickiej prodziekan ds. nauki Wydziału Historycznego UG, dr hab. Krzysztof Lewalski.

Ona sama, w ramach festiwali prowadziła m.in. wykład o tym, jak zjawisko epidemii wyobrażał sobie lud, zorganizowała też warsztaty „Historyk jak detektyw – jak rozszyfrować źródło historyczne”, podczas którego opowiadała o badaniu, fałszowaniu i odczytywaniu źródeł historycznych.

Historyk podczas festiwalu w 2010 r. zorganizowała pokaz "Śmierdząca sprawa, czyli o fumigacji korespondencji w czasie epidemii cholery", w czasie którego demonstrowała, jak odkażano listy podczas epidemii cholery. Popularyzatorka wyjaśniła, że w czasie pokazu młodzież pisała piórami listy, które umieszczane były w specjalnej skrzyni. Tam listy były dziurawione, aby możliwe było również odkażenie wnętrza listu. Następnie korespondencję okadzano dymem z roztworem octu. Te zabiegi miały zapobiegać rozprzestrzenianiu się zarazków poprzez korespondencję. Historyczka na pokaz sporządziła specjalną skrzynię fumigacyjną. Aby pokaz był bardziej widowiskowy, ale i bezpieczniejszy, do okadzania listów użyła suchego lodu z octem. Przyznała, że dzięki temu można było unaocznić sobie, jak wyglądały ( i pachniały) listy w czasie zarazy. "Często zdarza się, że osoby, które przychodzą do nas na studia miło wspominają wykłady z festiwalu nauki. (...) Młodzież rzeczywiście do nas wraca" - przyznała popularyzatorka.

Dzięki jej staraniom w czasie festiwali odbyły się również pokazy mody historycznej „Od barchanów do stanika” oraz „Od pantalonów do kalesonów – krótka historia bielizny”. Natomiast w ramach Uniwersalnej Strefy Nauki dr Janicka zorganizowała i prowadziła w Centrum Handlowym „Galeria Bałtycka” pokaz „Europejski żurnal mody – od średniowiecza do XIX wieku”. Udział w nim, jako modele, brali również studenci historii. "Informacje dostałam 2 tygodnie przed samą imprezą w Galerii Bałtyckiej" - przyznała historyczka. Podczas pokazu dr Janicka opowiadała o konkretnych strojach, przedstawiała epokę, publiczność mogła zobaczyć, na czym polegała trudność w noszeniu takich strojów.

Poza tym naukowiec administruje platformą do gier miejskich, w trakcie których pomaga studentom rozwiązywać zagadki historyczne i uczy historii Trójmiasta w terenie. Ponadto od 10 lat współorganizuje wyjazdy naukowe dla seminarium doktorskiego i magisterskiego historyków. "Wyjazdy, podobnie jak inne organizowane przeze mnie imprezy, odbywają się po zakończeniu zajęć więc poświęcam na nie swój wolny czas" - powiedziała badaczka.

Jaki jest przepis dr Janickiej na popularyzację historii? "Najważniejsze, żeby robić to systematycznie. Poza tym warto trafiać do różnych grup wiekowych, zarówno ze szkoły podstawowej, jak i liceum, podawać informacje w sposób ciekawy, okrasić wstąpienie albo elementem zabawnym, ilustracją albo czymś namacalnym - żywym źródłem, które młodzież będzie mogła zobaczyć, dotknąć. Chodzi o to, żeby zapoznawać młodzież z historią nie tylko przez słuch" - zdradziła badaczka.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • 02.04.2026. Prezes Polskiej Agencji Prasowej Marek Błoński (P), prezes zarządu Fundacji Polskiej Agencji Prasowej Magdalena Chodak (2L), członek zarządu Fundacji Polskiej Agencji Prasowej Magdalena Żuk (L), prezeska Fundacji Edukacyjnej Perspektywy Bianka Siwińska (3L), założyciel Fundacji Edukacyjnej Perspektywy Waldemar Siwiński (3P) oraz redaktor naczelny Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Tumidalski (2P) podczas podpisania porozumienia między Polską Agencją Prasową a Fundacją Perspektywy, 2 bm. w siedzibie PAP w Warszawie. PAP/Albert Zawada

    Fundacja Edukacyjna Perspektywy, PAP i Fundacja PAP podpisały porozumienie o współpracy

  • 16.09.2025. Konrad Skotnicki. PAP/Rafał Guz

    Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy mówili o nauce

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera