<strong>Zespół archeologów z Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dokonał zaskakujących ustaleń w centralnej części Wschodnioświętokrzyskiego Okręgu Pradziejowej Eksploatacji Krzemieni. </strong>Projekt realizują wspólnie dr Janusz Budziszewski i dr Rafał Zapłata z Instytutu Archeologii UKSW.
LiDAR to nieinwazyjna i zarazem nowatorska metoda w polskich badaniach archeologicznych. Umożliwia m.in. weryfikowanie dotychczas rozpoznanych stanowisk archeologicznych i obiektów związanych z działalnością człowieka w przeszłości, odkrywanie nowych obiektów zabytkowych oraz ich dokładne dokumentowanie w postaci cyfrowej.
Precyzyjne skanowanie obszaru nieco ponad 30 km kw. wykonała polska spółka MGGP Aero. Na badanym terenie zlokalizowanych jest większość znanych kopalń krzemienia pasiastego ze schyłku epoki kamienia i wczesnej epoki brązu. Obszar ten prawie w całości porośnięty jest lasem, co niezwykle utrudnia zastosowanie klasycznych metod archeologicznych.
"Już wstępna analiza uzyskanych obrazów przyniosła zaskakujące ustalenia. Okazało się, że zaproponowana po szczegółowych badaniach z początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku rekonstrukcja budowy geologicznej obszaru słynnego rezerwatu +Krzemionki+ jest w wielu istotnych punktach zupełnie błędna. Przykładowo, w przypadku najsłabiej poznanego pola górniczego +Skałecznica+ zupełnie zmienia nasze wyobrażenia na jego temat" - wyjaśnia dr Janusz Budziszewski.
Do tej pory, spośród dziewięciu pradziejowych punktów pozyskiwania krzemienia pasiastego znanych z badanego obszaru, archeolodzy dysponowali dokładnymi planami wychodni eksploatowanych przez człowieka tylko w przypadku wspomnianych "Krzemionek". Teraz, oprócz dokładnych map tych obszarów, uzyskali informacje na temat kolejnych, potencjalnych i nieznanych wcześniej kopalni.
"Wszystkie będą teraz weryfikowane w terenie. Można mieć niemal pewność, że co najmniej kilka z nich okaże się kolejnymi nieznanymi dotychczas punktami pradziejowej eksploatacji krzemieni pasiastych" - zapewnia dr Rafał Zapłata. W oparciu o pozyskane dane naukowcy planują teraz stworzyć algorytm służący do poszukiwań stanowisk pragórniczych z użyciem technologii LiDAR. Dzięki jego zastosowaniu prościej będzie odnaleźć takie miejsca w innych częściach Polski.
"Jednocześnie podejmujemy próby inwentaryzacji zniszczeń dokonanych na powierzchni stanowisk archeologicznych przez poszukiwaczy krzemieni pasiastych. Cyfrowe mapy będą mogły stanowić bazę dla łatwego monitorowania tych nielegalnych działań" - dodają archeolodzy z Instytutu Archeologii UKSW.
Badania warszawskich naukowców były możliwe dzięki dofinansowaniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach zadania "Badania pradziejowych kopalń krzemienia z użyciem LiDAR" (w ramach programu "Dziedzictwo kulturowe, Priorytet 5 - Ochrona zabytków archeologicznych").
PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski
agt/ bsz
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.