Nauka dla Społeczeństwa

16.04.2024
PL EN
17.01.2011 aktualizacja 17.01.2011

Histerektomia przy wykorzystaniu robota da Vinci

<strong>Dwa zabiegi histerektomii, czyli usunięcia macicy, przy wykorzystaniu robota chirurgicznego da Vinci odbędą się w poniedziałek i wtorek w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. </strong>Pierwszy tego typu zabieg w Polsce przy użyciu robota odbędzie się &quot;pod okiem&quot; profesora Jana Perssona ze Szwecji.

Robot chirurgiczny da Vinci rozpoczął pracę w grudniu 2010 r. w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Wtedy też odbyła się pierwsza operacja w "asyście" robota, która zakończyła się sukcesem. Robot wykorzystywany jest m.in. w diagnostyce i leczeniu operacyjnym wielu schorzeń ginekologicznych.

Jak poinformował PAP Michał Gibki z wrocławskiego szpitala, w styczniu da Vinci będzie "asystował" w sześciu operacjach ginekologicznych. Pierwsze to zabiegi histerektomii, zaplanowane na 17 i 18 stycznia. Tydzień przed planowanymi operacjami zespół specjalistów z Wrocławia pojechał do Szwecji, by tam przyjrzeć się podobnym zabiegom.

Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu prof. Wojciech Witkiewicz wyjaśnił, że histerektomia to operacja częściowego lub całkowitego usunięcia macicy; najczęstszym wskazaniem do jej wykonania są m.in. nowotwór czy mięśniaki macicy.

Robot da Vinci zbudowany jest z czterech ramion, z których trzy wyposażone są w narzędzia chirurgiczne (na czwartym ramieniu umieszczona jest kamera endoskopowa). W czasie operacji maszyną steruje chirurg siedzący przy specjalnej konsoli, w której umieszczone są manetki sterujące. W okularach konsoli chirurg ma podgląd operowanego pola - w trójwymiarze, wysokiej rozdzielczości HD, naturalnych barwach, a także w dziesięciokrotnym powiększeniu. Pozwala to lekarzowi na niezwykle dokładne i precyzyjne usunięcie chorych tkanek, bowiem lekarz nie zasłania sobie rękoma operowanego miejsca.

Według dyrektora szpitala, często w świadomości pacjentów operacja łączy się z obawą o jej przebieg, okres rekonwalescencji oraz powrót do pełnej sprawności. Operacje wykonywane przy użyciu da Vinci minimalizują powikłania pooperacyjne oraz znacznie skracają czas powrotu do zdrowia i pełnej sprawności. Umożliwia to szybszy powrót do domu i normalnych zajęć. "Ponadto pacjenci czują mniejszy ból, a na ich ciele pozostają ledwie zauważalne blizny, gdyż operacja jest prowadzona przez niewielkie, 1-2 cm nacięcia w skórze" - mówił Witkiewicz.

Z kolei Gibki dodał, że to właśnie dzięki staraniom Witkiewicza został zakupiony pierwszy w naszym kraju robot da Vinci, a polscy chirurdzy zyskali możliwość szkolenia się w chirurgii na poziomie XXI w.

Początkowo wszelkie operacje ginekologiczne wiązały się z tzw. chirurgią otwartą, która wymagała od lekarza odsłonięcia określonej części jamy brzusznej za pomocą rozcięcia powłoki skórnej. Powodowało to większą utratę krwi, a także dłuższy czas powrotu do zdrowia. Kolejnym krokiem medycyny było wprowadzenie operacji laparoskopowych, co pozwoliło na operowanie za pomocą kilku niewielkich otworów w skórze. "Milowym krokiem, jaki zrobiła medycyna, stało się stworzenie małoinwazyjnego robota chirurgicznego, który pozwala na wykonywanie niezwykle precyzyjnych ruchów" - mówił Gibki.

W "asyście" da Vinci we wrocławskim szpitalu będą odbywać się operacje nie tylko ginekologiczne, ale również urologiczne, operacje z zakresu chirurgii ogólnej, chirurgii naczyniowej i kardiochirurgicznej.

Na świecie w szpitalach pracuje 1662 robotów: w Stanach Zjednoczonych - 1228, w Europie - 292, w tym np. we Włoszech - 50, w Niemczech - 43, we Francji - 39, w Hiszpanii - 22, w Szwecji - 13, w Czechach - 9, w Rumunii - 8 i od niedawna pierwszy w Polsce. UMW

PAP - Nauka w Polsce

pad/bsz

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024