W 2009 r. w Puszczy Boreckiej przyszło na świat 11 żubrów

<strong>Żubry z Puszczy Boreckiej na Mazurach, które od wiosny do późnej jesieni chodzą wolno po lesie, przed nadchodzącą zimą zaczęły się zbierać w stado. </strong>Dzięki temu leśnicy mogli je policzyć. Na razie<strong> doliczyli się 11 młodych.</strong>

Opiekun boreckich żubrów Krzysztof Żoch powiedział PAP, że być może do stada dołączą kolejne zwierzęta, które jeszcze chodzą luzem po puszczy. "Choć 11 młodych żuberków to niezły rezultat" - ocenił Żoch. Dodał, że stado dorosłych zwierząt liczy 75 sztuk.

Leśnicy z Nadleśnictwa Borki już dokarmiają stado swoich żubrów, zwanych przez nich "pupilkami". "W tym roku na sześć miesięcy dokarmiania przygotowaliśmy naszym żubrom 80 ton jedzenia: siana, sianokiszonki, kiszonki z kukurydzy oraz ich ulubionych buraków. Plus oczywiście granulaty witaminowe" - wyliczył Żoch.

Nadleśnictwo Borki od kilku lat systematycznie powiększa stado żubrów. Z ekspertyz zamówionych przez leśników wynika bowiem, że w Puszczy Boreckiej może żyć ok. 100 sztuk tych zwierząt - takie stado da radę się wyżywić na puszczańskich łąkach nie niszcząc przy tym lasu np. poprzez obgryzanie kory z młodych drzew.

Żubry są zwierzętami objętymi ścisłą ochroną. Pod koniec roku w Puszczy Boreckiej za zgodą ministerstwa środowiska dokonuje się jednak eliminacyjnego odstrzału żubrów starych czy chorych. "W tym roku zwróciliśmy się o zgodę na odstrzał ośmiu sztuk, ale ta jeszcze nie nadeszła" - przyznał Żoch.

Od lat Nadleśnictwo Borki sprzedaje odstrzały eliminacyjne myśliwym, którzy płacą za nie od kilku do kilkunastu tysięcy euro - takie polowanie jest gratką dla myśliwych z całego świata. Pieniądze uzyskane w ten sposób przeznaczane są na utrzymywanie stada żubrów. W poprzednich latach odstrzał eliminacyjny w mazurskiej puszczy wykupił m.in. król Hiszpanii Juan Carlos. W polowaniu królowi towarzyszył Włodzimierz Cimoszewicz.

W rozmowie z PAP Żoch nie ujawnił, kto w tym roku ma chęć ustrzelenia żubra. "Myślą o tym różni myśliwi" - uciął. Polowaniom na żubra towarzyszy zwykle duża dyskrecja, a miejscowi leśnicy i myśliwi nadają wydarzeniu niezwykłą oprawę zgodną z polskimi tradycjami myśliwskimi.

Żubry w Puszczy Boreckiej żyją od 1956 r., gdy naukowcy z Polskiej Akademii Nauk przywieźli je do zagrody w Wolisku. Kilka lat później podczas remontu zagrody stado uciekło do lasu i od tej pory zwierzęta te żyją na wolności. Turyści latem mogą oglądać żubry w pokazowej zagrodzie. "Zimą jest to niebezpieczne, bo w pobliżu zagrody chodzi całe duże stado tych wolnych żubrów, które mogą stwarzać zagrożenie dla turystów" - podkreślił Żoch.

Najliczniejsze stado żubrów żyjących na wolności znajduje się w Puszczy Białowieskiej. JWO

PAP - Nauka w Polsce

kap

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Mykolog: nie tylko ludzie lubią grzyby

  • Fot. Adobe Stock

    Świętokrzyskie/ Renaturyzacja delty Nidy przywróciła naturalne siedliska i rzadkie gatunki

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera