Niepokazywany publicznie portret autorstwa Witkacego trafił do muzeum w Słupsku

O niepokazywany dotąd publicznie "Portret dziewczynki" z 1938 roku
wzbogaciła się kolekcja prac Stanisława Ignacego Witkiewicza w
Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku (Pomorskie).

Obraz można oglądać na stałej ekspozycji prac artysty.

Namalowany pastelami na szarym papierze "Portret dziewczynki" Witkacy stworzył 26 kwietnia 1938 r. Praca była dotychczas własnością prywatnego kolekcjonera. Muzeum kupiło ją od niego za pośrednictwem domu aukcyjnego w Sopocie. Portret kosztował 37 tys. zł. Pieniądze na zakup wyłożyło 15 sponsorów, głównym był marszałek województwa pomorskiego.

Jak powiedział we wtorek PAP dyrektor Muzeum Pomorza Środkowego (MPŚ) Mieczysław Jaroszewicz, według "Regulaminu Firmy Portretowej S.I. Witkiewicz" jest to portret typu "E", czyli "dowolna interpretacja psychologiczna, według intuicji firmy". Z umieszczonej na dole obrazu adnotacji wynika, że w czasie malowania portretu Witkacy pił herbatę i nie palił papierosów. Za ten typ portretu artysta brał od 150 do 250 zł.

"Jest to jedna z cenniejszych pozycji w kolekcji muzeum, gdyż Witkacy stworzył bardzo mało portretów dzieci, uznając to zadanie za niemal niewykonalne z powodu ruchliwości dzieci. Stan zachowania dzieła jest dobry. Cena, jaką sponsorzy zapłacili za obraz, jest umiarkowana, za niektóre portrety płaciliśmy o 20 tys. zł więcej. Na razie nie wiemy, jak nazywała się uwieczniona na portrecie dziewczynka. Prywatny kolekcjoner sprzedając obraz przez dom aukcyjny zastrzegł sobie anonimowość, więc nie udało nam się ustalić, w jakich okolicznościach obraz trafił do kolekcjonera i czy nie jest on np. krewnym portretowanej. Myślę, że z czasem tę zagadkę uda się jednak rozwiązać" - wyjaśnił Jaroszewicz.

Stanisław Ignacy Witkiewicz zwany Witkacym (1885-1939) był malarzem, fotografem, pisarzem, dramaturgiem i filozofem. W dzieciństwie nie chodził do szkoły. Edukację zapewnił mu ojciec - malarz i krytyk sztuki Stanisław Witkiewicz, który sprowadzał do domu wybitnych korepetytorów, często uniwersyteckich profesorów.

Maturę Witkacy zdał eksternistycznie w 1903 r. we Lwowie. Później studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 1914 r. po jako rysownik i fotograf wziął udział w wyprawie etnograficznej swojego przyjaciela Bronisława Malinowskiego na Wyspy Triobrandzkie. Po powrocie z wyprawy służył w Cesarskiej Gwardii Przybocznej. W czasie bitwy z Austriakami pod Witoneżem został ranny. Przeżył w Rosji rewolucję październikową, która wywarła ogromny wpływ na jego pesymistyczną w swojej wymowie twórczość literacką.

Pierwsze twórcze próby Witkacy podjął mając 8 lat. Napisał wówczas tzw. dramaty dziecięce - "Karaluchy", "Król i złodziej". W 1910 r. zadebiutował powieścią "622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta". Do najbardziej znanych dzieł literackich należy dramat "Szewcy", społeczno-obyczajowe studium o polskim charakterze narodowym "Niemyte dusze" oraz powieści "Pożegnanie jesieni" i "Nienasycenie".

18 września 1939 r., dzień po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny Polski, Witkacy popełnił samobójstwo w Jeziorach w ówczesnym woj. poleskim.

Znajdująca się w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku kolekcja obrazów Witkacego jest największym w Polsce zbiorem jego prac. Własnością muzeum są 253 obrazy. Kolejne dwa znajdują się w bezterminowym depozycie. Kolekcję zaczęto tworzyć w 1965 r., kupując od mieszkającego w Lęborku Michała Białynickiego-Biruli, syna zakopiańskiego lekarza, przyjaciela Witkiewicza, 109 porterów i 1 kompozycję. SIBI

PAP - Nauka w Polsce

bsz

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Bierne oglądanie telewizji negatywnie wpływa na mózg

  • Fot. Adobe Stock

    Długi COVID ma wiele wspólnego z zespołem przewlekłego zmęczenia i POTS

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera