Pięć lat misji sondy Lucy do planetoid trojańskich

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

W październiku mija piąty rok lotu amerykańskiej bezzałogowej sondy kosmicznej Lucy, której celem są badania planetoid trojańskich Jowisza. Southwest Research Institute (SwRI) z USA podsumował dotychczasowe osiągnięcia misji.

– Lucy to ambitna misja NASA, która ma w planach odwiedzenie 11 planetoid w ciągu 12 lat. W trakcie przelotu przez główny pas planetoid odwiedziła trzy planetoidy (dwie główne i księżyc jednej z nich), wykonując zdjęcia tych obiektów z bliska, w ramach testów inżynieryjnych nowatorskiego systemu nawigacyjnego sondy – wskazał dr Hal Levison z Southwest Research Institute, kierownik naukowy projektu.

Planetoidy, znane też jako asteroidy, to obiekty, które są w większości mniejsze od planet i zbudowane głównie ze skał, czasem też z lodu. Mniejsze planetoidy mają bardzo nieregularne kształty. Astronomowie znają już zdecydowanie ponad milion planetoid, a ciągle odkrywane są kolejne.

Najwięcej planetoid znajduje się w tzw. głównym pasie planetoid, pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. Występują też jednak w innych obszarach Układu Słonecznego. Specjalną grupą planetoid są tzw. planetoidy trojańskie. Dzielą one orbitę z dużą planetą, znajdując się w pobliżu punktów libracyjnych układu planeta-Słońce (L4 i L5, czyli przed i za planetą na jej orbicie).

Sonda Lucy ma zbadać planetoidy trojańskie Jowisza. Nazwa misji nawiązuje do imienia Lucy, którym nazwano skamieniałości kilkuset kości samicy australopiteka (odkrytych w 1974 roku w Etiopii), co z kolei było nawiązaniem do piosenki „Lucy in the Sky with Diamonds” zespołu The Beatles.

Nawiązanie do skamieniałości ma związek z tym, że planetoidy trojańskie Jowisza to też swojego rodzaju „skamieniałości” z czasów powstawania planet w Układzie Słonecznym. Naukowcy sądzą, że planetoidy trojańskie Jowisza to pozostałości materiału, z którego formowały się planety zewnętrzne (Jowisz, Saturn, Uran, Neptun), są więc kluczowe dla poznania początków Układu Słonecznego.

Sondę wystrzelono z Ziemi 16 października 2021 roku przy pomocy rakiety Atlas V. Dwukrotnie przeleciała w pobliżu Ziemi, uzyskując asystę grawitacyjną, czyli przelatując po takiej trajektorii, aby nabrać prędkości i odpowiednio zmodyfikować swoją orbitę. Nastąpiło to 16 października 2022 roku i 13 grudnia 2024 roku.

W listopadzie 2023 roku minęła w odległości 425 km planetoidę (152830) Dinkinesh, odkrywając, że obiekt posiada księżyc (nazwany Selam). Główna planetoida ma rozmiar 790 metrów, a księżyc 220 metrów. Okazało się, że księżyc jest układem kontaktowym, złożonym z dwóch stykających się części. Nazwa planetoidy, Dinkinesh, odnosi się do innej nazwy dla skamieniałości Lucy – w języku ahmarskim Dink’inesh oznacza „jesteś wspaniała”.

Potem w kwietniu 2025 roku sonda zbliżyła się na 960 km do planetoidy (52246) Donaldjohanson. Nazwę obiektowi nadano na cześć amerykańskiego paleoantropologa Donalda Johansona, odkrywcy szkieletu Lucy. Planetoida ta ma wymiary 8,8 x 4,4 x 3,1 km (średni rozmiar 4,8 km). Tym razem również okazało się, że obiekt jest układem kontaktowym – dwie części są połączone ze sobą cienką szyją, a całość ma kształt przypominający orzeszek ziemny w łupinie.

W 2027 roku sonda Lucy ma dolecieć do zgrupowania planetoid trojańskich, zwanego obozem greckim (przed Jowiszem na jego orbicie), gdzie przeleci obok czterech planetoid. Potem w 2031 roku powróci w okolice Ziemi po kolejną asystę grawitacyjną, aby dotrzeć do grupy planetoid trojańskich, zwanej obozem trojańskim (za Jowiszem na jego orbicie).

Sonda nie skupiała się wyłącznie na swoim głównym zadaniu, ale pomagała także innym projektom badawczym. We wrześniu 2022 roku sonda Lucy pomagała przy obserwacjach Dimorphosa, małego księżyca planetoidy Didymos, który został celowo uderzony amerykańską sondą DART. Z kolei we wrześniu 2025 roku obserwowała międzygwiezdną kometę 3I/ATLAS, dostarczając astronomom kolejny kąt widzenia na tego przybysza spoza Układu Słonecznego.

Za misję Lucy odpowiadają NASA Goddard Space Flight Center oraz Southwest Research Institute (SwRI), a sondę wyprodukowała firma Lockheed Martin.(PAP)

cza/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Zbadano dokładniej, jak Ziemia reaguje na zmiany klimatu

  • Fot. Adobe Stock

    Nie tylko „zły” cholesterol ma znaczenie

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera