Silne reakcje stresowe po strzelaninach w szkołach są częste, jednak u wielu młodych ludzi stopniowo ustępują. Część zmaga się z nimi przez wiele miesięcy – wynika z przeglądu badań. Naukowcy zalecają pomoc psychologiczną dostosowaną do potrzeb uczniów i dostępną także długo po tragedii.
W czasopiśmie „European Child & Adolescent Psychiatry” 9 października ukazał się przegląd badań dotyczących psychicznych następstw strzelanin w szkołach i na uczelniach - „The mental health sequelae of mass shootings on affected children, adolescents and young adults – a scoping review”.
Jego autorzy, związani z ośrodkami naukowymi w Niemczech i Austrii, przeanalizowali, jak młodzi ludzie reagują na takie wydarzenia i co zwiększa ryzyko długotrwałych problemów psychicznych. Pierwszą autorką publikacji jest Johanna Boege z Uniwersytetu w Ulm.
Spośród 483 naukowcy wybrali 15 publikacji spełniających kryteria przeglądu. Dotyczyły one głównie strzelanin w Stanach Zjednoczonych, ale uwzględniono również badania z Finlandii. Wszystkie obejmowały nastolatków lub młodych dorosłych. Nie znaleziono badań spełniających kryteria przeglądu, które dotyczyłyby dzieci poniżej 13. roku życia.
Bezpośrednio po strzelaninach u wielu młodych ludzi pojawiają się objawy stresu pourazowego, m.in. natrętne wspomnienia, koszmary senne, problemy z koncentracją, drażliwość, wzmożona czujność czy unikanie sytuacji przypominających o tragedii.
W jednym z badań przeprowadzonym po strzelaninie na Northern Illinois University 95 proc. uczestników zgłaszało przynajmniej pewne objawy stresu pourazowego. U 48 proc. wynik kwestionariusza wskazywał na możliwość występowania PTSD, czyli zespołu stresu pourazowego.
To zaburzenie, które może rozwinąć się po traumatycznym wydarzeniu i objawiać się m.in. nawracającym przeżywaniem traumy, unikaniem sytuacji, które o niej przypominają, oraz utrzymującym się poczuciem zagrożenia. Wynik kwestionariusza przesiewowego nie oznacza jednak rozpoznania PTSD. Do postawienia diagnozy potrzebna jest ocena kliniczna.
W badaniach przeprowadzonych po strzelaninach w fińskich placówkach edukacyjnych objawy stresu pourazowego zgłaszało w pierwszych miesiącach około 30–40 proc. uczniów i studentów, a u około jednej piątej występowało prawdopodobne PTSD.
Następstwem takich wydarzeń może być również utrata poczucia bezpieczeństwa. Szkoła, wcześniej kojarzona z codziennością i przewidywalnością, może zacząć budzić lęk. Uczniowie mogą mieć trudności z koncentracją, zaufaniem innym i powrotem do nauki.
Z przeglądu wynika jednak, że u wielu młodych ludzi objawy stresu stopniowo słabną.
W jednym z analizowanych badań odsetek uczestników przekraczających próg przesiewowy dla PTSD zmniejszył się z 48 proc. bezpośrednio po strzelaninie do 12 proc. po roku. W innym odsetek osób z nasilonymi objawami stresu pourazowego spadł z 49 proc. do 11 proc. w ciągu ośmiu miesięcy.
Nie wszyscy jednak wracają do równowagi w podobnym czasie. U części młodych ludzi trudności utrzymują się przez wiele miesięcy, a brak wyraźnych objawów bezpośrednio po tragedii nie wyklucza ich późniejszego pojawienia się.
Większe ryzyko długotrwałych problemów dotyczy osób bezpośrednio narażonych na przemoc, np. świadków postrzelenia innej osoby lub uczniów, którzy znaleźli się pod ostrzałem. Znaczenie mają również wcześniejsze doświadczenia traumatyczne i trudności emocjonalne.
Utrzymujące się objawy stresu pourazowego częściej zgłaszały także osoby mające trudności z regulowaniem emocji. W części badań większe nasilenie objawów występowało u dziewcząt i młodszych uczestników. Naukowcy zwracają też uwagę na znaczenie wsparcia rodziny i rówieśników.
Przegląd obejmuje również badania wskazujące, że następstwa strzelanin mogą być widoczne po kilku latach. W jednym z amerykańskich badań wykazano, że na obszarach, gdzie doszło do strzelanin szkolnych ze skutkami śmiertelnymi, stosowanie leków przeciwdepresyjnych przez młodzież wzrosło o 21,3 proc. w dwuletnim okresie obserwacji. Po trzech latach wzrost wynosił 24,5 proc.
Inne badanie wskazało na zwiększone ryzyko myśli i zachowań samobójczych wśród młodzieży narażonej na masowe strzelaniny.
Zdaniem autorów przeglądu wyniki przemawiają za organizowaniem pomocy psychologicznej odpowiednio do potrzeb młodych ludzi, a nie za stosowaniem jednakowych interwencji wobec wszystkich uczniów.
Proponują oni wielopoziomowy system wsparcia. Cała społeczność szkolna powinna mieć dostęp do podstawowej pomocy, w tym pierwszej pomocy psychologicznej, informacji o możliwych reakcjach na traumę i sposobach uzyskania wsparcia.
Bardziej intensywnej pomocy mogą potrzebować osoby szczególnie narażone na długotrwałe trudności, np. bezpośredni świadkowie przemocy czy uczniowie z wcześniejszymi doświadczeniami traumatycznymi.
Z kolei osoby z nasilonymi lub utrzymującymi się objawami powinny mieć dostęp do specjalistycznego leczenia. Autorzy wskazują m.in. na terapię poznawczo-behawioralną skoncentrowaną na traumie (TF-CBT) oraz EMDR, czyli metodę psychoterapii wykorzystującą m.in. ruchy gałek ocznych.
Naukowcy podkreślają, że pomoc nie powinna ograniczać się do pierwszych dni po tragedii. Ponieważ objawy mogą utrzymywać się długo lub pojawiać z opóźnieniem, potrzebne jest monitorowanie samopoczucia uczniów także w kolejnych miesiącach.
Ważna jest przy tym współpraca specjalistów zdrowia psychicznego, nauczycieli i rodzin. Nie każdy uczeń będzie potrzebował psychoterapii, ale osoby z utrzymującymi się trudnościami powinny mieć możliwość uzyskania odpowiedniego leczenia.
Autorzy zastrzegają jednak, że żadna z 15 analizowanych publikacji nie oceniała w warunkach kontrolowanych skuteczności konkretnych interwencji terapeutycznych po strzelaninach w szkołach.
Proponowany model pomocy opiera się więc zarówno na ustaleniach dotyczących następstw strzelanin, jak i na szerszej wiedzy o traumie i jej leczeniu. Na podstawie samego przeglądu nie można rozstrzygnąć, które interwencje są najskuteczniejsze bezpośrednio po takim wydarzeniu.
Badacze wskazują na potrzebę dalszych badań, zwłaszcza dotyczących młodszych dzieci, długoterminowych następstw przemocy oraz skuteczności różnych form pomocy.(PAP)
wl/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.