15 października 1866 roku zmarł Stanisław Lilpop, przemysłowiec i konstruktor – jeden z pionierów uprzemysłowienia Królestwa Polskiego; ojciec Stanisława Wilhelma Lilpopa, fotografa, założyciela Podkowy Leśnej i teścia Jarosława Iwaszkiewicza.
„Ród Lilpopów jest przykładem nie-Polaków, którzy już w drugim pokoleniu wtopili się w nasz kraj, mentalność i byli jednym z najaktywniejszych rodów obcego pochodzenia na terenach dawnej II Rzeczypospolitej” – napisała Małgorzata Dygas w artykule pt. „Multikulti Lilpopów” („W Sieci Historii”, 2024). „Z zasobnej Austrii, z Grazu, jako pierwszy na nasze tereny przybył Antoni Augustyn Lilpop (1742–1815), zapalony miłośnik i rzemieślnik sztuki zegarmistrzowskiej. W 1789 r. założył w Warszawie przy ulicy Długiej pierwszy zakład. Jego zegary ścienne i zegarki kieszonkowe wybijały czas Polakom do II Rzeczypospolitej. Zakład zegarmistrzowski mistrza z Grazu działał do 1939 r. przy ul. Wierzbowej” – przypomniała.
Jak czytamy na stronie Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, Antoni Augustyn Lilpop „w polskich granicach szukał schronienia przed prześladowaniami protestantów”.
Wnukiem Antoniego Augustyna był Stanisław urodzony 7 maja 1817 roku w Warszawie jako syn Augustyna i Elżbiety z Gromanów.
„Od młodych lat towarzyszyła mu opinia »cudownego dziecka« o wybitnych uzdolnieniach technicznych” – napisał Marcin Rosołowski w „Poczcie Przedsiębiorców Polskich od Piastów do 1939 roku” (Warszawa, 2018)
Po ukończeniu w 1833 roku konwiktu pijarów na Żoliborzu, Stanisław Lilpop rozpoczął praktykę w warsztatach Banku Polskiego, sześć lat później podjął pracę w Fabryce Rządowej Machin Żelaznych na Solcu. Wykazujący nieprzeciętne uzdolnienia techniczne i organizacyjne, w 1842 roku został wysłany na koszt Banku Polskiego - właściciela fabryki - za granicę na studia w dziedzinie budowy maszyn parowych. „Przez 2 lata praktykował w renomowanych zakładach Akwizgranu, Lyonu, Paryża, Londynu, Manchesteru i Berlina, zwracając szczególną uwagę na pogłębienie umiejętności w zakresie rysunku technicznego i ekonomiki przedsiębiorstwa” – napisał Zbigniew Pustuła w „Polskim Słowniku Biograficznym” (1972). „Po powrocie do kraju nie znalazł jednak odpowiedniego stanowiska w przemyśle rządowym, gdyż ówczesne władze Król. Pol. faworyzowały obcokrajowych techników. Zwolniony od obowiązku odpracowania stypendium, w r. 1844 zawiązał z fabrykantem warszawskim Bazylim Zakrzewskim spółkę prywatną fabryki maszyn i narzędzi rolniczych. W październiku 1848 r. wystąpił ze spółki i objął najpierw jako kierownik, następnie na własny rachunek wydział maszyn rolniczych w »Fabryce Machin« na Solcu” - dodał.
„Do celniejszych fabryk w Warszawie, kosztem rządu wzniesionych, należy niezaprzeczenie fabryka machin Banku Polskiego. Zakład ten powstał w roku 1825 za staraniem Księcia Lubeckiego, ówczesnego Ministra Przychodów i Skarbu, któremu kraj polski cały popęd przemysłowi nadany zawdzięcza” – opisywał to przedsiębiorstwo hrabia Stanisław Skarbek („Gazeta Lwowska” 1839). „Zakład ten na dość pięknym w lat kilka stanął stopniu, gdy wtem rok 1830 powodzenie jego przerwał. Opuszczony w roku 1830, [18]31, [18]32 i [18]33, rozpoczął życie na nowo w roku 1834, w którym przeszedł na własność Banku Polskiego. Sprowadzeni staraniem Banku Anglicy urządzili zakład na sposób angielski tak, iż dzisiaj, to jest po pięciu latach ciągłych nakładów i usiłowań, stanął on na stopie nie tylko potrzebom kraju odpowiedniej, ale zdolnej wyrabiać wszelkiego rodzaju machiny na handel zagraniczny. Wyrabiane tu machiny parowe, od siły czterech do stu koni, bądź wysokiego, bądź niskiego ciśnienia, zdaniem znawców, a nawet samych że Anglików, w niczym angielskim nie ustępują, co łatwo pojąć, jeśli wspomnimy, że materiał polski lepszym jest od angielskiego, a mechanikami Anglicy” – relacjonował hrabia Skarbek.
Dalszy rozwój kariery Lilpop zawdzięczał wybuchowi wojny krymskiej w 1853 roku, kiedy to – jako obywatele wrogiego mocarstwa – musieli opuścić Warszawę Alfred,Douglas i Andrzej Evansowie właściciele firmy „Bracia Evans”. Lilpop przejął od nich wraz z byłym administratorem „Fabryki Machin” Wilhelmem Elisem Rauem większość udziałów (60 procent) w nowo utworzonej spółce „Evans, Lilpop et Comp.”.
Nowa spółka prócz fabryki w Warszawie miała także dwie kopalnie rud żelaza i huty w Drzewicy i Rozwadach niedaleko Radomia. „Lilpop zmodernizował zakład, przekształcając go z prostej manufaktury w nowoczesną, zmechanizowaną fabrykę. Rozpoczął także współpracę z bankami i wprowadził sprzedaż kredytową swoich maszyn rolniczych. Jednym z najlepiej sprzedających się produktów firmy była żniwiarka zwana Amerykanką, która w 1867 roku otrzymała srebrny medal na Międzynarodowej Wystawie w Paryżu” – napisał Błażej Guzy w artykule pt. „Zakłady Lilpop, Rau i Loewenstein – przemysłowa potęga dawnej Polski” (histmag.org, 2015).
„Jego też staraniem obcokrajowy personel techniczny i robotniczy zastąpiony został przez Polaków. Dotychczasową specjalizację zakładu warszawskiego w zakresie maszyn i narzędzi rolniczych rozszerzył o nowy w kraju asortyment wyrobów, uruchamiając na wielką skalę produkcję maszyn i kotłów parowych, konstrukcji żelaznych oraz kompletnych urządzeń wytwórczych dla przemysłu rolno-spożywczego, zwłaszcza dla cukrowni” – przypomniał Zbigniew Pustuła.
Stanisław Lilpop okazał się też wynalazcą, szczególnie zasłużonym dla mechanizacji rolnictwa. „Był konstruktorem większości maszyn i narzędzi rolniczych, począwszy od prostego pługa i brony, a skończywszy na żniwiarkach i wielkich młocarniach parowych” – napisał Pustuła, podkreślając, że konstrukcje Lilpopa „odznaczały się prostotą budowy, łatwością w obsłudze i dużą wydajnością”. „Szybko też upowszechniły się w rolnictwie pod jego nazwiskiem, uzyskując najwyższe nagrody, m. in. na wystawie krajowej w r. 1857, na wystawach wszechrosyjskich w Moskwie (1865) i w Petersburgu (1870) oraz na światowych: w Paryżu (1867), Wiedniu (1873) i w Filadelfii (1876)” - przypomniał.
Lilpop dał się także poznać jako popularyzator myśli technicznej. W latach 1846–62 ogłosił w czasopismach fachowych 18 dużych artykułów, w tym całe serie o poszczególnych rodzajach maszyn i narzędzi rolniczych. „Artykuły te obok szczegółowego opisu (wraz z rysunkami technicznymi) budowy własnych i zagranicznych maszyn cechowała duża dbałość autora o przyswojenie ich użytkownikom zasad prawidłowej eksploatacji i konserwacji” – podkreślił Pustuła.
Rzutki przemysłowiec był także miłośnikiem sztuki. Posiadał prywatną kolekcję prac malarzy polskich 1 połowy XIX wieku. W jego domu odbywały się wieczory muzyczne.
Firma „Evans, Lilpop et Comp.” produkowała też szyny i wagony, głównie dla powstającej wówczas Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. „W 1866 roku Lilpop i Rau kupili pozostałe udziały Evansów i przemianowali spółkę na Lilpop i Rau. Niestety, jeszcze w tym samym roku Stanisław Lilpop zmarł. Jego udziały i miejsce w zarządzie objęła jego żona, Joanna. Była pierwszą i przez wiele lat jedyną kobietą, zajmującą takie stanowisko w jakiejkolwiek dużej firmie przemysłowej w Polsce” – napisał Błażej Guzy.
Stanisław Lilpop zmarł 15 października 1866 roku w Biarritz (Francja) – miał 49 lat. Jest pochowany na Starych Powązkach w Warszawie. „Jego pomnik jest jednym z interesujących przykładów XIX-wiecznej sztuki sepulkralnej i jednocześnie materialnym świadectwem historii warszawskiego przemysłu, mieszczaństwa i kultury” – czytamy na stronie Fundacji „stare Powązki”.
„Wsparcie przemysłowca belgijskiego, żydowskiego pochodzenia barona Seweryna Loevensteina, który po śmierci Stanisława Lilpopa w 1866 r. wniósł kapitał pozwalający na przekształcenie fabryki wagonów Lilpop, Rau, w drugiej połowie XIX w. w pierwszy w Polsce koncern hutniczo-metalowy oparty na polskim kapitale” – napisał Jacek Lilpop w artykule pt. „Lilpopowie” („niezależna.pl”, 2015). „Rozbudowujące się Zakłady Lilpop, Rau i Lewenstein (LRL) na początku XX w. zostały przeniesione na ulicę Bema 65 na Woli, stając się jednym z największych zakładów przemysłowych w zaborze rosyjskim, z filiami w Petersburgu, Moskwie, Kijowie, Tyflisie, Odessie i w Baku” - dodał.
W II Rzeczypospolitej spółka Lilpop, Rau i Loewenstein nadal produkowała lokomotywy, wagony kolejowe i tramwajowe, turbiny wodne, motopompy, maszyny pralnicze oraz inne urządzenia techniczne. W 1936 r. podpisała umowę licencyjną z amerykańskim koncernem General Motors Corporation na produkcję i sprzedaż w Polsce samochodów osobowych Opel, Buick, Chevrolet oraz autobusów i ciężarówek. W 1938 r. zakład w Warszawie zajmował powierzchnię 22,5 ha i zatrudniał 3,5 tys. osób. 6 lat później w wyniku II wojny światowej przestał istnieć.
Z małżeństwa Stanisława Lilpopa z Joanną z domu Petzold urodziło się ośmioro dzieci: Elżbieta, Helena, Aniela, Karol, Wiktor, Marian, Łukasz i najmłodszy Stanisław Wilhelm – który przeszedł do historii jako fotograf, podróżnik, założyciel Podkowy Leśnej a także teść Jarosława Iwaszkiewicza.
Kolejne pokolenia Lilpopów zapisały się zarówno w gospodarczej jak i heroicznej, tragicznej historii Polski.
„Podczas okupacji w konspiracji i w Powstaniu Warszawskim działali i polegli syn doktora Wacława Lilpopa Stanisław, syn jego brata Henryka, podharcmistrz Jan Lilpop, działacz Narodowych Sił Zbrojnych, piszący pod pseudonimem Andrzej Rawicz, autor słynnego hasła »PPR – Płatne Pachołki Rosji«. Syn por. Stefana Lilpopa zamordowanego w Katyniu, 17-letni Jan Lilpop – członek oddziałów Komendy Głównej AK (oddział Lilpop, Batalion »Miotła« Zgrupowanie »Radosław«) poległ w Powstaniu Warszawskim na Barbakanie” – przypomniał Jacek Lilpop.
„II wojna światowa i jej następstwa praktycznie wyeliminowały rodzinę Lilpopów z działalności gospodarczej i kulturalnej w Polsce. Po wojnie tylko czterech Lilpopów z pokolenia wojennego – Andrzej, Ludwik, Kazimierz i Zbigniew – uczestniczyło w odbudowie kraju” - podsumował.
Paweł Tomczyk (PAP)
top/ aszw/ js/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.