W planowaniu leczenia raka piersi kluczowa jest ocena tzw. węzła wartowniczego. Pozwala ona określić zaawansowanie choroby i zaplanować leczenie – tłumaczy lek. Paweł Gruszecki, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Szpitalu im. R. Weigla w Blachowni.
W planowaniu leczenia raka piersi kluczowa jest ocena tzw. węzła wartowniczego. Pozwala ona określić zaawansowanie choroby i zaplanować leczenie – tłumaczy lek. Paweł Gruszecki, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Szpitalu im. R. Weigla w Blachowni.
4 października października obchodzony jest Światowy Dzień Onkologii. Z tej okazji specjalista wyjaśnia jak ważna jest ocena węzła wartowniczego – pierwszego węzła chłonnego, do którego spływa chłonka z obszaru objętego zmianą nowotworową. Podkreśla, że do jego lokalizacji zamiast znacznika radioaktywnego można wykorzystać zieleń indocyjaninową (ICG) oraz specjalny system obrazowania fluorescencyjnego.
Zieleń indocyjaninowa jest barwnikiem, który po podaniu w okolicy guza lub w określony przez lekarza obszar może być wykrywany za pomocą specjalnego systemu obrazowania fluorescencyjnego. Podczas zabiegu drogi limfatyczne i węzeł wartowniczy stają się widoczne na monitorze, co ułatwia chirurgowi ich zlokalizowanie.
„W przypadku raka piersi – podkreślił lek. Paweł Gruszecki, cytowany w przesłanym PAP komunikacie – istotnym elementem jest ocena węzła wartowniczego, do którego spływa chłonka z obszaru objętego zmianą nowotworową. Jego odnalezienie i ocena mogą dostarczyć lekarzom informacji istotnych dla określenia stopnia zaawansowania choroby i zaplanowania dalszego leczenia”.
„Zastosowanie zieleni indocyjaninowej pozwala nam precyzyjnie zlokalizować węzły, które jako pierwsze odbierają chłonkę z okolicy zmiany nowotworowej. Dzięki temu możemy ograniczyć zakres usuwania węzłów chłonnych do niezbędnego minimum u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentek” – wyjaśnił Gruszecki.
Ocena węzła wartowniczego pozwala zmniejszyć zakres usuwania większej liczby węzłów, jeśli nie ma wskazań do rozszerzenia zabiegu. Ma to znaczenie m.in. w leczeniu raka piersi oraz wybranych nowotworów ginekologicznych, w tym raka endometrium i raka szyjki macicy.
Ograniczenie zakresu operacji jest bardzo ważne dla pacjentki, gdyż zmniejsza ryzyko zaburzeń odpływu chłonki i związanych z nimi obrzęków. W raku piersi dotyczy to przede wszystkim kończyny górnej, a przy nowotworach ginekologicznych – kończyn dolnych.
„Wykorzystanie ICG pozwala ograniczyć zakres ingerencji chirurgicznej, a tym samym może zmniejszyć ryzyko powikłań związanych z usuwaniem większej liczby węzłów chłonnych. To szczególnie istotne dla jakości życia pacjentek po leczeniu onkologicznym” – podkreślił lek. Paweł Gruszecki.
ICG nie wykorzystuje promieniowania jonizującego. W porównaniu z metodami z użyciem radioaktywnego technetu oznacza to możliwość wykonania mapowania węzłów bez narażenia pacjenta i personelu na promieniowanie związane ze stosowaniem radioznacznika. „Jest to rozwiązanie, które coraz częściej znajduje zastosowanie w chirurgii onkologicznej” – zwrócił uwagę lspecjalista. (PAP)
zbw/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.