Sukraloza i stewia mogą wywoływać zmiany widoczne nawet w kolejnych pokoleniach

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Sukraloza i stewia zmieniają mikrobiom jelitowy, metabolizm glukozy i aktywność niektórych genów u myszy. Część tych różnic była widoczna również w kolejnych pokoleniach, którym nie podawano słodzików - informuje czasopismo „Frontiers in Nutrition”.

Sukraloza i stewia to popularne słodziki dostarczające bardzo mało energii lub praktycznie jej pozbawione. Stosuje się je jako zamienniki cukru, m.in. w napojach i żywności typu „light”.

Naukowcy z Universidad de Chile sprawdzili, czy ich spożywanie - poza bezpośrednim wpływem na organizm - może wywoływać zmiany widoczne także u kolejnych pokoleń.

- Zaintrygowało nas to, że mimo rosnącego spożycia tych dodatków częstość występowania otyłości i zaburzeń metabolicznych, takich jak insulinooporność, nie zmniejszyła się - wyjaśniła główna autorka publikacji dr Francisca Concha Celume.

Eksperyment przeprowadzono na myszach, które podzielono na trzy grupy. Pierwsza otrzymywała zwykłą wodę, druga - wodę z sukralozą, a trzecia - ze stewią. Zastosowane dawki słodzików odpowiadały ilościom zwykle spożywanym przez ludzi.

Następnie pozwolono myszom się rozmnażać, a badacze śledzili dwa kolejne pokolenia ich potomstwa. Młode osobniki przez całe swoje życie otrzymywały już wyłącznie czystą wodę.

Autorzy oceniali u nich tolerancję glukozy, czyli zdolność organizmu do utrzymywania prawidłowego stężenia cukru we krwi, skład mikrobiomu jelitowego oraz stężenie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych.

Sprawdzali również aktywność pięciu wybranych genów w próbkach pobranych z wątroby i jelit. Były one związane m.in. ze stanem zapalnym, metabolizmem oraz prawidłowym funkcjonowaniem bariery jelitowej.

Okazało się, że sukraloza (organiczny związek chemiczny, pochodna sacharozy) i stewia (naturalna substancja słodząca, pozyskiwana z liści rośliny Stevia rebaudiana) wywoływały wyraźne zmiany w organizmach myszy, jednak ich charakter i nasilenie zależały od rodzaju słodzika, pokolenia i płci zwierząt.

U osobników, które bezpośrednio dostawały badane substancje, zmieniał się skład mikrobiomu jelitowego, a poziom krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych był niższy.

Następnie badacze sprawdzili, czy podobne różnice występowały także u potomstwa, które samo nie spożywało słodzików. Jak pokazały wyniki, w pierwszym pokoleniu pogorszoną tolerancję glukozy miały samce pochodzące od myszy otrzymujących sukralozę. Z kolei w drugim pokoleniu podwyższone stężenie glukozy na czczo występowało u samców z linii sukralozy oraz u samic z linii stewii.

W obu kolejnych generacjach wykryto również niższy poziom krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych.

Jak wyjaśnili naukowcy, silniejsze i bardziej trwałe zmiany wiązały się jednak z sukralozą. U zwierząt spożywających ten słodzik dochodziło do poważniejszych zaburzeń mikrobiomu - przybywało potencjalnie chorobotwórczych bakterii, a ubywało gatunków uznawanych za pożyteczne.

Sukraloza zwiększała także aktywność genów związanych ze stanem zapalnym, a zmniejszała tych uczestniczących w regulacji metabolizmu. Niektóre z tych różnic pozostawały widoczne jeszcze w drugim pokoleniu potomstwa.

Stewia również wpływała na aktywność badanych genów, jednak efekt ten był słabszy i nie utrzymywał się równie długo.

Zdaniem autorów wykryte zmiany mogą zwiększać podatność na zaburzenia metaboliczne w określonych warunkach, np. przy diecie bogatej w tłuszcz.

Jednocześnie zaznaczyli oni, że wyników eksperymentu na myszach nie można na razie bezpośrednio odnosić do ludzi. Badanie nie wyjaśniło też, dlaczego obserwowane zmiany pojawiły się u potomstwa, które samo nie otrzymywało słodzików.

Naukowcy podejrzewają, że mogą za to odpowiadać zmiany epigenetyczne, czyli takie, które wpływają na aktywność genów bez zmiany sekwencji DNA. Jedną z możliwych przyczyn może być również zaburzona produkcja krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych przez bakterie jelitowe.

- Celem naszych badań nie jest wzbudzanie niepokoju, lecz zwrócenie uwagi na potrzebę dalszych analiz - podsumowała dr Concha Celume.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Stary chiński lek zapobiega udarowi niedokrwiennemu działając na jelita

  • Fot. Adobe Stock

    Tajemniczy sygnał w detektorze ciemnej materii

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera