Osoby biorące udział w przesiewowych badaniach pod kątem raka jelita grubego mają nawet o 43 proc. niższe ryzyko zgonu z powodu tej choroby niż osoby nieobjęte screeningiem - ustalili szwedzcy naukowcy.
Rak jelita grubego należy do najczęściej występujących nowotworów. Rokowania są znacznie lepsze, jeśli choroba zostanie wykryta wcześnie, dlatego w wielu krajach prowadzone są programy badań przesiewowych pozwalające wychwycić zmiany jeszcze przed pojawieniem się objawów.
W Szwecji badania takie oferuje się co dwa lata osobom w wieku 60-74 lat. Uczestnicy otrzymują do domu zestaw do pobrania próbki kału, która jest następnie analizowana pod kątem obecności niewidocznej gołym okiem krwi. Jeśli test daje wynik dodatni, proponuje się dalszą diagnostykę, najczęściej kolonoskopię.
W Polsce również działa bezpłatny program screeningowy, jednak opiera się on przede wszystkim na kolonoskopii. Mogą z niego skorzystać wszystkie osoby w wieku 50-65 lat, a także ludzie w wieku 40-49 lat, jeśli chorobę rozpoznano u kogoś z najbliższej rodziny.
Naukowcy z Karolinska Institutet i Umea University (Szwecja) przeanalizowali dane ponad 376 tys. osób, aby sprawdzić, czy i jak badania przesiewowe przekładają się na ryzyko zgonu z powodu raka jelita grubego. Uczestników obserwowano przez maksymalnie 14 lat. Badacze porównali osoby zaproszone do programu screeningowego w latach 2008-2012 z grupą kontrolną, której członkowie otrzymali zaproszenie później albo nie otrzymali go wcale. W czasie obserwacji odnotowano 1668 zgonów z powodu analizowanej choroby.
Okazało się, że wśród osób, które wykonały badanie, ryzyko śmierci było niższe o 43 proc.
Jak wyjaśnili autorzy, korzyść ze screeningu może wynikać nie tylko z wcześniejszego wykrycia raka, kiedy rokowania są lepsze. Podczas kolonoskopii można bowiem znaleźć i usunąć również zaawansowane gruczolaki, czyli zmiany przedrakowe, a tym samym częściowo zapobiec rozwojowi choroby.
Jednocześnie naukowcy zwrócili uwagę na problem niskiej zgłaszalności osób, którym przysługują badania i które są o nich informowane. Mimo że cała procedura jest bezpłatna, a próbkę można samodzielnie pobrać w domu, ok. jedna trzecia zaproszonych jej nie odsyła.
- Tymczasem nasze wyniki pokazały, jak ważny jest udział w takich badaniach i że rzeczywiście mogą one ratować życie - podkreślił współautor badania Johannes Blom.
Artykuł na ten temat opublikowano w czasopiśmie „JAMA Network Open”.
Katarzyna Czechowicz
kap/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.