Ekspert: konflikt na Bliskim Wschodzie nie wpływa istotnie na migracje bocianów

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie nie ma istotnego wpływu na migracje bocianów białych między Afryką a Europą - powiedział ornitolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu dr Marcin Tobółka.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP, obecne epicentrum konfliktu znajduje się w Iranie, a więc poza główną trasą przelotu bocianów wracających do Polski. Ptaki te przemieszczają się jednak także przez inne regiony Bliskiego Wschodu, w których dochodzi do działań zbrojnych, m.in. przez Izrael i Palestynę, a dalej przez Syrię lub Liban.

- Bociany gniazdujące w naszym kraju korzystają z tzw. wschodniej trasy wędrówkowej. W drodze z Afryki do Europy lecą przez, Półwysep Synaj w Egipcie, Izrael i Palestynę, a następnie przez Syrię lub Liban trafiają do Turcji i dalej na północny zachód, do Europy. Dotychczas nic nie wskazuje jednak na to, by sytuacja w regionie zmieniała przebieg czy czas ich wędrówki - powiedział dr Tobółka.

Jak dodał, nie obserwuje się także wyraźnego wpływu wojen na liczebność ptaków docierających do Polski. - Np. w ostatnich latach, odkąd trwa wojna w Ukrainie, nie zauważyliśmy spadku liczebności populacji bocianów, wręcz odwrotnie - w wielu rejonach Polski ich liczebność wzrosła - zaznaczył.

Naukowiec zwrócił uwagę, że znacznie większe znaczenie dla śmiertelności bocianów mają inne czynniki. Do najważniejszych należą porażenia prądem na liniach energetycznych średniego napięcia.

Ptaki chętnie siadają na konstrukcjach tych linii, ponieważ ich poprzeczne elementy umożliwiają wylądowanie i teoretycznie bezpieczny odpoczynek. Niestety, bezpieczeństwo jest tylko pozorne, gdyż duża rozpiętość skrzydeł bociana sprawia, że może on jednocześnie dotknąć dwóch elementów instalacji, co prowadzi do porażenia prądem.

- To jest największy poznany czynnik redukujący ich liczebność - podkreślił dr Tobółka.

Ważnym aspektem wpływającym na demografię populacji migrujących ptaków jest też śmiertelność młodych osobników. W Afryce, zwłaszcza w rejonie Sahelu, młode bociany mają problem ze zdobywaniem pokarmu i często giną z wycieńczenia. W efekcie, u bocianów, jak i większości ptaków, większość młodych nie przeżywa pierwszego roku i nie dorasta do wieku rozrodczego. To w pierwszym roku życia zachodzi największa selekcja.

Na trasie migracji zdarzają się także przypadki celowego zabijania ptaków. - Obserwujemy to przede wszystkim na terenie Libanu, który słynie z myśliwych polujących na różne ptaki, także na bociany. Dzieje się to też w krajach Półwyspu Arabskiego, na który część naszych bocianów również zalatuje - powiedział ornitolog.

- Z danych telemetrycznych wynika jednak jasno, że przypadki odstrzałów stanowią niewielki odsetek wszystkich zgonów. To jest promil całej populacji. Znacznie więcej bocianów ginie w wyniku porażeń prądem oraz z przyczyn naturalnych - dodał.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Polacy współautorami pierwszej czterowymiarowej mapy ułożenia DNA w jądrze komórkowym

  • 23.03.2026 PAP/Szymon Pulcyn

    Ornitolog: gołębie mają system nawigacji lepszy niż GPS i wciąż nas zaskakują

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera