Zdrowe osoby mogą uniknąć zakażenia grypą nawet po kilku dniach przebywania z chorymi w zamkniętej przestrzeni. Eksperyment naukowców z Uniwersytetu Maryland pokazał, że kluczowa dla zatrzymania transmisji jest dobra wentylacja.
Zespół prof. Donalda Miltona przeprowadził nietypowe doświadczenie: na odizolowanym, zamkniętym piętrze hotelowym umieszczono grupę studentów z potwierdzoną grypą oraz grupę zdrowych, dorosłych ochotników w średnim wieku. Przez kilka dni uczestnicy stale ze sobą przebywali, rozmawiając, ćwicząc, tańcząc i korzystając ze wspólnych przedmiotów. Mimo bliskiego kontaktu nie doszło do ani jednego zakażenia.
Artykuł opisujący ten eksperyment ukazał się w czasopiśmie „PLOS Pathogens” (http://dx.doi.org/10.1371/journal.ppat.1013153).
Analizy wykazały, że przyczyn braku zakażeń było kilka. Jedną z kluczowych okazał się brak kaszlu. Mimo że chorzy studenci mieli duże stężenie wirusa w wymazach z nosa, rzadko kaszleli, a to właśnie kaszel w największym stopniu sprzyja emisji patogenów do otoczenia.
Drugim istotnym czynnikiem była wentylacja. Urządzenia ogrzewające oraz osuszacze zapewniały stałą cyrkulację powietrza w pomieszczeniach, co sprawiało, że wirusy obecne w powietrzu ulegały szybkiemu rozproszeniu.
Zdaniem badaczy znaczenie mógł mieć także wiek uczestników. Zaangażowani do eksperymentu zdrowi ochotnicy byli w średnim wieku, a ta grupa - jak pokazują dowody naukowe - jest mniej podatna na grypę niż młodsi dorośli i osoby starsze.
Naukowcy podkreślili, że ich badanie jest jednym z nielicznych, w których analizowano przenoszenie grypy między osobami zakażonymi w naturalny sposób, a nie celowo infekowanymi w warunkach laboratoryjnych. Dlatego otrzymane wyniki mają duże praktyczne znaczenie dla codziennej profilaktyki.
- Pokazaliśmy, że najbardziej ryzykowne jest przebywanie twarzą w twarz z osobami chorymi w pomieszczeniach, w których nie ma cyrkulacji. Przenośne oczyszczacze powietrza, które nie tylko filtrują, ale też wprawiają powietrze w ruch, mogą bardzo pomóc. Natomiast, jeśli ktoś mocno kaszle, może być to niewystarczające i wtedy najlepszą ochroną pozostaje maseczka, szczególnie typu N95 - powiedział prof. Milton.
Autorzy zaznaczyli, że grypa często bywa bagatelizowana, mimo że jej skutki mogą być bardzo poważne. Co roku na świecie zakaża się nią nawet miliard osób. W samych Stanach Zjednoczonych w obecnym sezonie odnotowano już miliony przypadków, dziesiątki tysięcy hospitalizacji i tysiące zgonów.
Dlatego tak cenne są badania, które pozwalają lepiej zrozumieć, kiedy i w jakich warunkach wirus rozprzestrzenia się najintensywniej. Może to pomóc w skuteczniejszym zapobieganiu infekcjom - nie tylko podczas epidemii, ale także w codziennym życiu, w pracy, szkołach i domach.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.