
Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy o Narodowym Centrum Nauki (NCN). Nowe przepisy mają m.in. uelastycznić kształtowanie wysokości wynagrodzeń w NCN, by były one atrakcyjne zwłaszcza dla osób z wysokimi kwalifikacjami.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 237 posłów, wstrzymało się - 195 posłów, a przeciw - 1.
Celem proponowanych zmian jest uelastycznienie kształtowania wysokości wynagrodzeń, siatki stanowisk i wymaganych kwalifikacji dla koordynatorów dyscyplin i pracowników Biura NCN.
Jak tłumaczył podczas pierwszego czytania projektu ustawy dyrektor NCN prof. Krzysztof Jóźwiak, jest to "pewnego rodzaju deregulacyjne rozwiązanie, które pozwoli przenieść na poziom dyrektora regulacje dotyczące wynagrodzeń pracowników centrum". "Te nowe rozwiązania zapewnią większą elastyczność ustalania warunków wynagrodzeń dla pracowników, a także zapewnią możliwość szybszego reagowania na zmiany chociażby minimalnego wynagrodzenia za pracę bądź też (...) zmian warunków na rynku pracy" - argumentował.
Wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Karolina Zioło-Pużuk zapowiedziała wówczas, że procedura proponowana w noweli po dwóch latach będzie ewaluowana.
Zgodnie z nowelą minister nauki w drodze rozporządzenia będzie określał szczegółowe kryteria wynagradzania Koordynatorów Dyscyplin i pracowników Biura NCN. Te kwestie będzie też regulował regulamin wynagradzania koordynatorów dyscyplin i pracowników Biura NCN, ustalany przez dyrektora NCN (z uwzględnieniem kryteriów wynagradzania określonych w ww. rozporządzeniu), a następnie zatwierdzany przez ministra. Ten regulamin, zgodnie z nowymi przepisami, dyrektor NCN ma ustalić w terminie 3 miesięcy od wejścia ustawy w życie.
Opracowanie regulaminu zostanie powierzone dyrektorowi NCN, bowiem - jak wyjaśniono - jako odpowiedzialny za kreowanie polityki kadrowej w NCN zna on aktualne potrzeby kadrowe i ma wiedzę o wysokości wynagrodzeń na lokalnym rynku pracy.
Nowela przewiduje, że wynagrodzenie za pracę na poszczególnych stanowiskach w Biurze NCN będzie ustalane w taki sposób, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także przewidywanemu obciążeniu pracą na danym stanowisku, w ramach tzw. widełek, które określą jego dolną i górną granicę.
Ponadto przegłosowana w piątek ustawa wprowadzi przepis wskazujący, że wynagrodzenie zastępcy dyrektora i głównego księgowego NCN będzie ustalane przez dyrektora NCN zgodnie z przepisami ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. Będą oni zatem objęci regulaminem wynagradzania z uwzględnieniem przepisów tej ustawy.
W uzasadnieniu zmian podkreślono, że obecny znaczący wzrost wynagrodzeń na rynku pracy sprawia, że oferowane przez Narodowe Centrum Nauki wynagrodzenia przestają być atrakcyjne zwłaszcza dla osób z wysokimi kwalifikacjami.
Jak mówiła podczas drugiego czytania ustawy na środowym posiedzeniu Sejmu wiceministra nauki Zioło-Pużuk, stanowiska koordynatorów dyscyplin NCN przeznaczone są dla osób, które mają co najmniej tytuł doktora. „Bardzo trudno je (stanowiska – przyp. PAP) obsadzić, mając taką propozycję płacową, jaka jest do tej pory” – zaznaczyła.
Wyjaśniła, że NCN ma wakaty, które „nie są obsadzane całymi miesiącami właśnie z powodu niskich finansów”. Zdaniem wiceministry nauki nowela ustawy o NCN „rozwiązuje ten problem”, bo po jej wejściu w życie płace w tej instytucji „będą mogły być zdecydowanie bardziej konkurencyjne”.
Zioło-Pużuk poinformowała, że w tym roku nie przewiduje się podniesienia płac dla pracowników NCN. „Mam informacje od dyrektora (NCN – przyp. PAP), że nie są planowane zwolnienia, raczej ciągle są w takiej sytuacji, że mają wakaty, które muszą zapełniać, i bardzo dużą rotację (…) związaną z niskimi wynagrodzeniami” - dodała.
W dyskusji parlamentarnej poseł Witold Tumanowicz (Konfederacja) dopytywał, jaki był sens przyznania grantu NCN w wysokości prawie 750 tys. zł dla pracy „„Transkobiecość i sadomasochizm/BDSM. Związki i napięcia w polu produkcji płci” dr. Jana Szpilki z Uniwersytetu SWPS. Jego zainteresowanie tym projektem podzielił Jarosław Sachajko (Republikanie).
„Projekty w NCN (…) są oceniane przez grupę najwybitniejszych ekspertów w swoich dyscyplinach. Są to też badania podstawowe, więc nie mam wątpliwości, że projekt ten, którego osobiście nie znam, jest projektem, który na pewno przyniósł rezultaty, jakie miał przynieść. Nie jest tak, że jeśli nie rozumiemy tytułu jakiegoś projektu ani nie rozumiemy jego sposobu wpływania na społeczeństwo, to jest on projektem złym. To by nas bardzo ograniczało w postrzeganiu tego, czym jest dobra nauka. Dobra nauka jest obiektywna i rzetelna. Jeżeli ten projekt został dobrze oceniony, to znaczy, że powinien być finansowany” – odpowiedziała Karolina Zioło-Pużuk.
Nowe przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Ustawa trafi teraz do Senatu. (PAP)
abu/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.