Kinetise – stwórz sobie appkę

Fot. Fotolia
Fot. Fotolia

Wkrótce każdy będzie mógł tworzyć aplikacje na telefony komórkowe. Przedsiębiorcy nie będą musieli już zatrudniać do tego celu wykwalifikowanych programistów. Narzędzie dostępne przez przeglądarkę internetową, które umożliwia własnoręczne tworzenie aplikacji nawet osobom, które w ogóle nie umieją programować, opracował start-up Kinetise.

"W Kinetise została stworzona m.in. aplikacja PAP, która przeszła proces certyfikacji i jest dostępna w sklepach, tzw. app storach na iPhone\'a i Androida. Ta aplikacja dostarcza użytkownikowi treści o wybranej tematyce. Umożliwia personalizację ustawień, czyli użytkownik może sobie definiować, które depesze i z jakich kategorii będzie odbierać. Może też otrzymywać powiadomienia o komunikatach spółek. Informacje przychodzą na telefon komórkowy, a powiadomienia wyglądają podobnie jak SMSy. Stopień złożoności narzędzia i tego, co ono oferuje jest bardzo duży. Z jego pomocą dałoby się nawet stworzyć aplikację Facebooka" – tłumaczy Piotr Pawlak z Kinetise.

Jak wyjaśnia, kiedyś tylko programiści tworzyli strony internetowe, wcześniej tylko wybitni specjaliści potrafili stworzyć grafikę komputerową. Dzięki narzędziom takim jak Photoshop, każdy człowiek obeznany z komputerem poradzi sobie teraz z takim zadaniem. Podobnie jest z Kinetise. Pozwala ono każdemu użytkownikowi komputera stworzyć aplikację na smartfony. Osoba dysponująca tym narzędziem nie musi wcześniej przechodzić bardzo długiej nauki programowania i kończyć studiów informatycznych. Kinetise kosztuje 99 dolarów na miesiąc, a miesiąc wystarcza nawet laikowi na stworzenie aplikacji.

Kinetise jest firmą badawczo-rozwojową, start-upem technologicznym. Jako tzw. softwarehouse, tworzy dedykowane oprogramowanie na konkretne zamówienia dużych korporacji. Warszawska spółka działa już 9 lat i zatrudnia 50 osób, z czego połowa od 5 lat pracuje nad narzędziem Kinetise. Wśród załogi jest wielu absolwentów Politechniki Warszawskiej, Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych i Uniwersytetu Warszawskiego. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju dofinansowało Kinetise kwotą 150 tys. złotych z programu Go Global!

"W środowisku start-upowym programy NCBR cieszą się dużym uznaniem. My wydaliśmy środki z programu Go Global na promocję naszego rozwiązania w Stanach Zjednoczonych na konferencji Tech Crunch Disrupt w Dolinie Krzemowej. TechCrunch.com to największe na świecie medium poświęcone nowym technologiom. Byliśmy partnerem corocznej konferencji w San Francisco, oficjalną platformą do tworzenia aplikacji mobilnych. Udział w tym wydarzeniu już zaprocentował, mamy bardzo dużo użytkowników amerykańskich i rozpoznają nas największe firmy technologiczne" – analizuje Piotr Pawlak.

Przypomina, że Kinetise startowało w konkursie startupowym organizowanym przez IBM. Firma doszła do światowego finału i od tego czasu rozwija współpracę z IBM wchodząc w struktury sprzedażowe giganta. Rozwiązania polskiej spółki znajdują się na promowanych miejscach na platformach IBM, promujących najciekawsze narzędzia, rozwiązania i produkty.

Konkurencją dla spółki są kreatory prostych aplikacji. Jednak, jak zaznacza szef firmy, jeśli przedsiębiorca potrzebuje zbudować poważną aplikację dla swojego biznesu, musi iść do bardzo drogiego softwarehouse\'u albo zatrudniać drogich programistów. Kinetise pozwala szybko i własnoręcznie stworzyć nawet skomplikowane aplikacje, złożone i bogate w funkcjonalności. Natomiast nie jest to narzędzie do tworzenia gier. Nawet najbardziej skomplikowane aplikacje mobilne można teraz tworzyć bez zaglądania do kodu. Praca odbywa się w graficznym edytorze, działającym na zasadzie „przeciągnąć i upuścić”. W jej wyniku powstaną aplikacje natywne, czyli rozwiązania opracowane pod kątem konkretnych urządzeń mobilnych.

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

kol/ mki/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Wikipedia/ domena publiczna

    Ze Strzyżowa na Księżyc - historia polskiego konstruktora łazika księżycowego

  • Fot. Adobe Stock

    Lublin/ Naukowcy z Politechniki Lubelskiej stworzyli aplikację dla najmłodszych z cukrzycą

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera