<strong>Polska w europejskim rankingu ekoinnowacyjności znajduje się na czwartym miejscu od końca. Oznacza to, że polskie firmy, ale również instytucje badawcze mają wielki potencjał dla zdroworozsądkowych i materiałooszczędnych strategii biznesowych </strong>- uważa Michał Miedziński, koordynator międzynarodowej platformy Eco-Innovation Observatory, prezentowanej 25 maja w Brukseli podczas Zielonego Tygodnia (Green Week) - debaty poświęconej ochronie środowiska i wydajnej gospodarce zasobami.
Eco-Innovation Observatory to inicjatywa podjęta w 2010 r. w ramach programu CIP (Competitive Innovation Programme). Jej celem jest dostarczanie informacji i analiz inicjatywom UE w zakresie rozwoju technologii przyjaznych środowisku i wspieranie innowacyjności małych i średnich przedsiębiorstw.
Konkurs ogłoszony w 2009 r. wygrało konsorcjum prowadzone przez Technopolis Group, zrzeszające organizacje z Niemiec, Austrii, Finlandii i Wielkiej Brytanii.
"Pomysł był taki, żeby powstała platforma, która w sposób horyzontalny spojrzy na trendy w innowacyjności. Nie jest to projekt badawczy, ale taki, który zbiera doświadczenia projektów badawczych. W naszych analizach chodzi o to, żeby zobaczyć, jak przedsiębiorstwa w Europie wdrażają inicjatywy wpisujące się w opracowaną przez nas definicję ekoinnowacji. Okazuje się, że większość firm tego nie robi. Eco-Innovation Scoreboard, czyli opublikowany przez nas ranking z punktu widzenia indywidualnych państw może wzbudzić kontrowersje i dyskusje. To właśnie jest jego celem" - powiedział PAP Miedziński.
W rankingu za 2010 r. prym wiodą Dania, Finlandia, Niemcy, Austria i Szwecja. Układ ten zmienia się, w zależności od tego, jakie wskaźniki wzięto pod uwagę w ocenie danego kraju. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie www.eco-innovation.eu . Miedziński zaprasza do zabierania głosu w sprawach sygnalizowanych za pośrednictwem tej platformy internetowej, deklaruje też otwartość Eco-Innovation Observatory na współpracę z podmiotami z całej UE.
Daleką pozycję Polski w scoreboardzie ekspert ocenia w kategoriach możliwości, a nie utraconych szans.
"W raporcie o Polsce mamy bardzo dobre przykłady zdroworozsądkowego gospodarowania. Chodzi o to, żeby takie strategie upowszechnić i rozwijać. Istnieje wielki potencjał w obszarze ekoinnowacji w Polsce, szczególnie jeśli chodzi o materiałooszczędność przemysłu. Nie mówimy przecież o przełomowych innowacjach" - zaznaczył Miedziński.
Dodał, że zmniejszenie kosztu materiałów poprzez racjonalne gospodarowanie nimi może być dla przedsiębiorstwa większą innowacją niż oszczędzanie w przyszłości na kosztach zakupu. Materiały kosztują, a nawet jeśli nie są bardzo drogie, często uzyskanie dostępu do nich oznacza dla firm duże nakłady.
"Gospodarujmy lepiej - nie ma to nic wspólnego z tradycyjnym podejściem mającym na celu jedynie ochronę środowiska. Ekoinnowacyjność naturalnie łączy interes ekonomiczny i ekologię. Jest to bardzo atrakcyjne nie tylko dla polityków, ale również dla przedsiębiorstw. Dla instytucji naukowych jest to wielka szansa, bo wiele z tych rozwiązań zaczyna się gdzieś w laboratoriach, w pracach młodych badaczy. Materiałooszczędność, konkretne rozwiązania wprowadzane w firmach, są świetnym polem do popisu dla naukowców, którzy chcą współpracować z biznesem za obopólną korzyścią" - apelował rozmówca PAP.
Eco-Innovation Observatory to inicjatywa ogólnoeuropejska. W analizach eksperci skupiają się na praktykach, które już zostały wdrożone. "Nawet, jeśli są to tylko niewielkie zmiany wdrażane przez małe firmy, to stanowią one informację dla innych przedsiębiorstw: +że można+, ale i informację dla naukowców, że jest popyt na tego rodzaju rozwiązania" - ocenił panelista Zielonego Tygodnia.
Michał Miedziński ukończył gospodarkę przestrzenną na Uniwersytecie Warszawskim. Później studiował za granicą, a teraz pracuje w Brukseli w Technopolis Group. Podczas debaty Green Week, organizowanej w dniach 24-27 maja, uczestniczył w panelu dyskusyjnym poświęconym optymalizowaniu wydajności ekologicznej produktów i procesów.
PAP - Nauka w Polsce, Karolina Olszewska
agt/bsz
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.