Historia i kultura

Daniel Fried o epokowym znaczeniu polskiego Okrągłego Stołu

<strong>Dyrektor wydziału ds. Europy i Eurazji w Departamencie Stanu USA Daniel Fried podkreślił epokowe znaczenie polskiego Okrągłego Stołu</strong>. Zwrócił uwagę, że przytłaczająca większość amerykańskiego establishmentu nie wierzyła w 1989 r. w jego sukces.

"Okrągły Stół był centralnym punktem historycznego przełomu w 1989 roku. Mogło to się zdarzyć w inny sposób, mogło się zdarzyć gdzieś indziej, ale do zmiany doszło poprzez rozmowy przy Okrągłym Stole w Polsce" - powiedział Fried w rozmowie z PAP.

"Polska była pierwsza. Ktoś musiał być pierwszy. To Polacy uczynili ten pierwszy krok. Patrząc wstecz, jest jasne, że Polska otworzyła nowy rozdział historii. Polska odrzuciła tezę, że werdykt historii został wydany w Jałcie na zawsze" - podkreślił.

Były ambasador USA w Warszawie przyznał, że "niektórzy z nas (Amerykanów) nie zdawali sobie sprawy" z wielkiego znaczenia Okrągłego Stołu, kiedy doszło do rozmów kierownictwa PRL z opozycją z Solidarności.

"Zaskoczyło to niemal cały amerykański rząd. Przeważającym wtedy poglądem w Waszyngtonie było, że to niemożliwe, że Okrągły Stół nie może się udać" - zaznaczył.

Jak dodał, wielkim wyzwaniem dla Waszyngtonu było wtedy zaakceptowanie myśli, że komunizm może być w końcu jedynie przemijającą fazą historii, a nie nieuniknionym fatum. "Był to brak historycznej wyobraźni. Ale cóż, wielu z nas urodziło się już po Jałcie, wychowywało się w czasie zimnej wojny, więc akceptowało świat takim, jakim był" - powiedział.

"Niektórzy z nas jednak rozumieli znaczenie Okrągłego Stołu" - dodał Fried. Wymienił tu siebie - był wtedy kierownikiem biura polskiego w Departamencie Stanu USA, Condoleezzę Rice - ówczesną członkinię Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu zajmującą się Rosją i Europą Wschodnią, Johna Davisa - ambasadora USA w Warszawie i Toma Simmonsa - wicedyrektora wydziału ds. Europy Wschodniej i ZSRR w Departamencie Stanu.

"Wszyscy inni w administracji USA myśleli wtedy, że Okrągły Stół to droga donikąd" - powiedział.

Pytany, czy jego zdaniem historia mogła się potoczyć inaczej, Fried odparł: "W retrospektywie Okrągły Stół wygląda jak coś nieuniknionego, ale ja nie sądzę, że cokolwiek jest nieuniknione w historii. Mogło się to zakończyć bardzo źle, ale na szczęście w 1989 r. mieliście niezwykle utalentowanych przywódców Solidarności, a także wystarczającą ostrożność i poczucie realizmu po stronie PZPR, by zrozumieć, że świat się zmienia i że trzeba się zmienić wraz z nim".

PAP - Nauka w Polsce, Tomasz Zalewski

bsz

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • 25.11.2025 PAP/Darek Delmanowicz

    Stalowa Wola/ Scytyjskie grodzisko w Chotyńcu z VII–V wieku p.n.e. na muzealnej wystawie

  • Fot. Adobe Stock

    Sejmowa komisja za projektem noweli dot. egzaminów państwowych z jęz. polskiego jako obcego

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera