<strong>Największą w Polsce osadę Celtów, pochodzącą z III-II wieku p.n.e. odkryli archeolodzy w Podłężu koło Wieliczki. Odkrycia dokonano podczas wykopalisk prowadzonych przez Krakowski Zespół do Badań Autostradowych wyprzedzających budowę autostrady A-4</strong>. Celtowie to lud wywodzący się z północnego przedpola Alp zaświadczony w źródłach od około VI wieku p.n.e. Znany był z wysokiego poziomu cywilizacyjnego. Wraz z rozprzestrzenieniem się po obszarze Europy Celtowie przenosili ze sobą znajomość obróbki metali i wyspecjalizowane rzemiosło garncarskie. W latach 280 - 277 p.n.e. najechali i ograbili Trację, Macedonię i Grecję. Pasmo sukcesów nie trwało długo i po kilku latach Celtowie ulegli rozproszeniu i zostali zmuszeni do wycofania się z Bałkanów. Większość z nich trafiła do Europy Środkowej. Pewna ich część mogła trafić na obecne terytorium Małopolski, o czym świadczy między innymi stanowisko w Podłężu (nr 17).
Wykopaliska trwały siedem sezonów (2000-2001, 2003-2007). Przebadano ponad 4 hektary powierzchni na odcinku przyszłej autostrady A-4. Prowadzącym badania - Magdalenie Dzięgielewskiej, Romanowi Szczerbie i Karolowi Dzięgielewskiemu, udało się zbadać niemal całą osadę celtycką, co jest ewenementem na skalę Polski.
Stanowisko z lotu ptaka - fot. A. Golański
Odkryto 17 chat położonych na wierzchołkach i wyższych partiach wzniesień. Były to półziemianki - konstrukcje częściowo wkopane w ziemię o rozmiarach zwykle ok. 3-4 m na 4-5 m. Na środku dłuższej osi budynku umieszczano dwa drewniane słupy. Na nich kładziono belkę, na której wspierał się długi dwuspadowy dach, który stykał się z ziemią. W ich otoczeniu zarejestrowano szereg jam zasobowych. Więcej obiektów w których, jak się przypuszcza, przechowywano żywność odkopano na niżej położonych partiach stoków, gdzie zapewne istniały lepsze warunki przechowywania żywności - niższa temperatura. Niektórzy badacze powątpiewają, że w opisanych wyżej półziemiankach mieszkali ludzie - nie zanotowano w ich wnętrzu palenisk, poza tym ich metraż zdaje się niewystarczający - przeciętnie 10 - 15 m2.
"Być może stosowano alternatywne, a zarazem bezpieczniejsze sposoby ogrzewania chat. Jednym z takich rozwiązań mogło być przynoszenie do domostw dużych naczyń glinianych wypełnionych kamieniami, rozgrzanymi w położonych na zewnątrz paleniskach" - wyjaśnia Karol Dzięgielewski.
Oprócz licznych skorup naczyń ceramicznych archeolodzy pozyskali w Podłężu największy jak dotąd znaleziony w Polsce zbiór szklanych celtyckich produktów. Składa się nań 25 fragmentów bransolet i 37 paciorków o ciemnoniebieskiej kolorystyce. Na powierzchni widoczne jest jeszcze dodatkowe zdobienie w postaci żółtych lub białych nitek szklanych. Liczniejsza seria pochodzi jedynie ze słynnej osady celtyckiej w Nowej Cerekwi na Śląsku, jednak tylko jej część została pozyskana w trakcie metodycznych badań wykopaliskowych.
Fragment naramiennika - fot. K. Dzięgielewski
Celtowie byli pionierami, jeśli chodzi o zastosowanie żelaza w Europie. Metal ten odgrywał w ich życiu ważną rolę. W Podłężu archeolodzy znaleźli liczne narzędzia wykonane z tego surowca - siekierę z czworokątną tuleją, dłuta, szydła, noże, okucia, fragment nożyc kabłąkowych - to jeden z najstarszych egzemplarzy w Polsce, jak również wąską żelazną radlicę.
"Do najbardziej sensacyjnych odkryć dokonanych w Podłężu można zaliczyć znalezienie dwóch monet celtyckiego plemienia Bojów. Obie: srebrną i złotą, odkryto na podłogach chat półziemiankowych - mówi Dzięgielewski.
Jedna dwudziestaczwarta statera - fot. K. Dzięgielewski
Dużym problemem jest datowanie monet celtyckich, gdyż stanowiły naśladownictwa emisji macedońskich, greckich i rzymskich. Natomiast dzięki klarownej pozycji stratygraficznej w Podłężu i występowaniu materiału numizmatycznego wraz z dobrze datowanymi bransoletami szklanymi możliwe było sprecyzowanie ich chronologii.
Dokonane odkrycia zaświadczają, że mimo peryferyjnego położenia mieszkańcy osady utrzymywali żywe kontakty z pobratymcami z obszarów dorzecza środkowego Dunaju. Na wielkich obszarach obowiązywały wówczas podobne trendy w modzie, stosowano podobne rozwiązania techniczne.
Szklana bransoleta - fot. K. Dzięgielewski
Do sukcesu wykopalisk przyczyniła się niewątpliwe skala badań. A ta nie byłaby możliwa, gdyby nie budżet i priorytety badań ratowniczych na trasie przyszłej autostrady A-4. Tym samym wprowadzane innowacje w dziedzinie transportu samochodowego, przyczyniły się do poszerzenia naszej wiedzy o nowościach technologicznych rozprzestrzenianych przez Celtów ponad 2 tys. lat temu na obecnych obszarach Polski.
PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski
bsz
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.