Gowin o Puszczy: opierajmy decyzje polityczne o argumenty naukowe

Fot. PAP/Artur Reszko   17.10.2017
Fot. PAP/Artur Reszko 17.10.2017

Ważne, byśmy decyzje polityczne opierali głównie o argumenty naukowe - powiedział wicepremier Jarosław Gowin na konferencji naukowej o Puszczy Białowieskiej. Minister środowiska Jan Szyszko mówił, że teraz dyskusja opierać się może na nowych danych dot. siedlisk.

W poniedziałek w Warszawie odbywa się konferencja dotycząca masowego pojawiania się kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej "Managing bark beetle outbreak in Białowieża Primeval Forest". Organizowana jest ona przez Polską Akademię Nauk we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a także Ministerstwem Środowiska. W konferencji biorą udział naukowcy z zagranicy i z Polski specjalizujący się w tej tematyce, a zaproszeni przez władze Polskiej Akademii Nauk.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin - na spotkaniu z dziennikarzami podczas konferencji - zaznaczył, że jego resort stwarza w ramach konferencji płaszczyznę dialogu między światem akademickim a rządem na temat sposobu ochrony Puszczy Białowieskiej. "Bardzo mi zależało, byśmy nasze decyzje polityczne opierali przede wszystkim o argumenty naukowe. Stąd tu obecność moja i ministra Szyszki" - powiedział.

Jego zdaniem jednak w odniesieniu do tematów tak skomplikowanych, jak ochrona Puszczy Białowieskiej, nauka nie daje łatwych odpowiedzi. "Jeśli państwo oczekujecie, że tutaj (na konferencji naukowej - przyp. PAP) padnie jednoznaczne +tak+ lub jednoznaczne +nie+, to niestety poczujecie się zawiedzeni. Racje naukowe są bardzo złożone, trzeba wniknąć w tę złożoność. A na końcu musi zapaść decyzja polityczna. Tę decyzję będzie podejmował rząd, przede wszystkim minister środowiska. Jestem przekonany, że minister Szyszko, również jako wybitny naukowiec, będzie się kierował przede wszystkim przesłankami naukowymi" - powiedział Jarosław Gowin.

Minister Szyszko rozpoczynając konferencję naukową powiedział zgromadzonym badaczom, że w środowisku naukowym debata musi się kończyć dialogiem, ale dialog niekoniecznie musi się kończyć porozumieniem. Zaznaczył, że temat konferencji dotyczy dynamiki liczebności populacji. "To jest temat, którym się zajmuję całe życie - jestem populacjonistą" - powiedział.

Później, podczas konferencji prasowej, zadeklarował: "Cieszę się z tego spotkania. Dlatego, że w tej chwili będziemy rozmawiali na temat teorii, przypuszczeń i działań. Myślę, że będzie to początek debaty na bazie konkretnych danych. W tej chwili posiadamy konkretne dane w stosunku do rozmieszczenia w Puszczy Białowieskiej siedlisk i gatunków, które zostały wyznaczone do sieci Natura 2000".

Minister Szyszko powiedział, że Puszcza Białowieska stanowi unikat w skali światowej. Zwrócił jednak uwagę, że istnieje spór, czy Puszcza Białowieska jest obiektem nietkniętym ręką człowieka, czy też jest dziedzictwem kulturowo-przyrodniczym. Powiedział, że jest zwolennikiem tego drugiego punktu widzenia. "Dokładna historia użytkowania tego terenu znana jest od kilkuset lat, a historia użytkowania poszczególnych drzewostanów od 150 lat" - powiedział. Dodał, że Puszcza Białowieska to jeden z najlepiej udokumentowanych obiektów przyrodniczych.

Gospodarz konferencji, prezes PAN prof. Jerzy Duszyński odpowiedział mu, że wychodzi z odmiennego założenia. Zgodził się z tezą, że las był od dawna użytkowany. "Ale jeżeli mamy w Europie las, który rozwija się naturalnie od czasów po zlodowaceniu, to najbliżej tego lasu jest właśnie Puszcza Białowieska" - ocenił. Porównywał Puszczę Białowieską do infrastruktury badawczej, jaką jest Wielki Zderzacz Hadronów pod Genewą. "Puszcza Białowieska jest też wielką infrastrukturą naukową dla badaczy, którzy przyjeżdżają tu z całego świata" - powiedział.

Obaj ministrowie przysłuchiwali się pierwszemu wykładowi w ramach konferencji. Szwedzki badacz prof. Per Angelstam radził, aby problem puszczy zacząć rozwiązywać, poszukując odpowiedzi na małe problemy badawcze i budując wokół tych rozwiązań zaufanie. Prof. Duszyński wystąpienie tego badacza podsumował słowami: "To jest jasne: musimy wychylić się z naszych sfer komfortu. Musimy opuścić poglądy, do których jesteśmy przyzwyczajeni i musimy się spotkać. To (ochrona Puszczy Białowieskiej - przyp. PAP) na pewno na tyle skomplikowany problem, że potrzebne jest spojrzenie bardzo kompleksowe, merytoryczne, które na pewno jesteśmy zdolni wypracować".

Konferencja transmitowana jest online (https://youtu.be/fFCDbAp24sk). (PAP)

autor: Ludwika Tomala

lt/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Naukowiec pracuje nad pozyskiwaniem cennego surowca ze szkodników drzew

  • Kierownik Zakładu Hodowli Pszczół w Instytucie Hodowli Zwierząt na Wydziale Biologii i Hodowli Zwierząt UPWr prof. Paweł Migdał podczas prezentacji gniazda i osobników szerszenia żółtonogiego na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, 30 bm. Wywodzący się z Azji szerszeń żółtonogi (Vespa velutina) to gatunek inwazyjny, który jest szczególnie niebezpieczny dla pszczół miodnych. W Europie po raz pierwszy stwierdzono go we Francji w 2004 r. Na UPWr trafiło pierwsze potwierdzone gniazdo tego gatunku w naszym kraju, pozyskane w okolicach Krakowa. (jm) PAP/Maciej Kulczyński

    Naukowiec: zlikwidowane w Małopolsce gniazdo szerszenia żółtonogiego mieściło ok. tysiąca owadów

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera