<p>Mistrzem Polskiej Ortografii została Małgorzata Denys, Małym Mistrzem Polskiej Ortografii 14-letnia Joanna Kozłowska, a w organizowanym po raz pierwszy konkursie o tytuł Mówcy Znakomitego zwyciężył Wojciech Koladyński. Wszystkie imprezy złożyły się na Festiwal Języka Polskiego, który odbywał się 14 października w katowickim Spodku. Zgłoszenia do udziału w Dyktandzie nadesłało 5 tys. osób.</p>
PRZYGODA Z ORTOGRAFIĄ DLA DZIECI I DOROSŁYCH
W jury obu konkursów zasiedli profesorowie: Anna Polony, Jerzy Bralczyk, o. prof. Wiesław Przyczyna i prof. Walery Pisarek, który przewodniczy jury podczas Ogólnopolskiego Dyktanda od jego początków, czyli od 1987 r. Autorem tekstu dla dorosłych pt. "Z bloga drzewiarza" jest prof. Andrzej Markowski. Tekstu dla dzieci pt. "Mrzonki pożądliwych rzezimieszków w chaszczach" w opinii wielu uczestników i jurorów był trudniejszy, niż ten dla dorosłych. Przygotował go prof. Edward Polański.
DUŻE ZAINTERESOWANIE KONKURSEM
Dyktando napisali też znani aktorzy - Bezbłędną Aktorką została Renata Dancewicz, drugie miejsce zajęła Grażyna Barszczewska, a trzecie - Daria Widawska.
W Spodku odbył się też koncert Krzysztofa Cugowskiego z synem Wojciechem, a przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wręczyła po raz pierwszy nagrodę za upowszechnianie w mediach kultury języka polskiego - otrzymała ją redaktor Małgorzata Tułowiecka z Polskiego Radia.
"Wszystko poszło sprawnie, co nie zmienia faktu, że musimy dopracować niektóre szczegóły, zwłaszcza jeśli chodzi o organizowany po raz pierwszy konkurs o tytuł Mówcy Znakomitego. Cieszy zainteresowanie językiem polskim - to jest najważniejsze"- twierdzi dyrektor festiwalu Krystyna Bochenek.
Festiwal wpisuje się w obchody ogłoszonego przez Senat RP Roku Języka Polskiego. Jego organizatorem było miasto Katowice, a realizatorem - Instytucja Kultury "Estrada Śląska".
DLA TYCH, KTÓRZY CHCĄ SIĘ SPRAWDZIĆ
Poniżej przedstawiamy tekst dyktanda, napisanego w sobotę w katowickim Spodku, autorstwa prof. Andrzeja Markowskiego.
Z blogu drzewiarza
Nicnierobienie, niechby i wyważone, z rzadka jest chwalebne. Zżymając się, rzekłem więc na przekór sobie:
"Przerzeżże przerzynarką na przestrzał miłorząb tuż obok tui. Znienacka i bez ceregieli ściosaj to plugastwo, co zza hibiskusa wytrzeszcza cętkowane niby-oczy. Oj, będzież to kośba, że hej! Zarazem sczyścisz chaszcze na wprost transzei i baldachogrono hortensji naprzeciw grząskiej strużki. Umaisz potem odrzwia, rozsiądziesz się popod nimi i dla relaksu stworzysz limeryk, ot, choćby taki:
Sufrażystka z Końskowoli
boogie-woogie wspak rzępoli
myląc c-moll i As-dur, gdyż
hyca przy tym wszerz, w dal i wzwyż
wojażując wśród bemoli".
UWAGA: możliwy jest także tradycyjny zapis wiersza z wielkimi literami na początku każdego wersu. Takiego zapisu jak poniżej nie należy więc uważać za błędny:
Sufrażystka z Końskowoli
Boogie-woogie wspak rzępoli
Myląc c-moll i As-dur, gdyż
Hyca przy tym wszerz, w dal i wzwyż
Wojażując wśród bemoli".KON/LUN
PAP – Nauka w Polsce
kol
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.