Jeśli w grupie chorób reumatycznych uwzględnić nie tylko zapalne choroby stawów, ale też chorobę zwyrodnieniową i osteoporozę, to łącznie cierpi na nie 20 proc. społeczeństwa – powiedziała PAP prof. Brygida Kwiatkowska z NIGRiR w Warszawie. Jak dodała, zapalne choroby stawów dotyczą głównie osób młodych.
Specjalistka zorganizowała w środę Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji (NIGRiR) w Warszawie konferencję w ramach obchodów "Światowego Dnia Reumatyzmu i Osteoporozy".
W rozmowie z PAP prof. Kwiatkowska podkreśliła, że w naszym kraju nawet 3 mln osób mogą cierpieć na osteoporozę, chorobę, która charakteryzuje się zmniejszeniem gęstości mineralnej kości oraz zaburzeniem ich struktury i jakości. Choroba zwiększa ryzyko złamań nawet pod wpływem działania siły, która nie uszkodziłaby kości zdrowej (tzw. złamanie niskoenergetyczne). Może to być złamanie kręgu np. w czasie kichnięcia. Osteoporoza występuje trzy razy częściej u kobiet niż u mężczyzn.
Według prof. Kwiatkowskiej jest to choroba śmiertelna. - Śmiertelność po złamaniach osteoporotycznych jest większa niż z powodu raka piersi u kobiet i z powodu zawału serca czy raka prostaty u mężczyzn – powiedziała specjalistka w dziedzinie reumatologii.
Dodała, że jeżeli nie zaczniemy skuteczniej diagnozować i leczyć tej choroby, będziemy przepłacać np. za wykonywanie zabiegów z zakresu endoprotezoplastyki (wymiana stawów na implanty). – Już teraz wydajemy na nie ponad 800 mln, podczas gdy zachowawcze leczenie osteoporozy to koszt ok. 100 mln – tłumaczyła prof. Kwiatkowska. Zwróciła uwagę, że aż 30 proc. chorych w wieku 80 lat i więcej umiera w pierwszym roku po wstawieniu endoprotezy, co oznacza, że efektywność tych zabiegów jest zbyt mała.
W jej opinii konieczne jest położenie nacisku na profilaktykę, w tym zdrową dietę i ruch, a także wczesną diagnostykę osteoporozy, co zwiększy skuteczność jej leczenia.
Specjalistka oceniła, że w Polsce na choroby z dziedziny reumatologii może cierpieć nawet 20 proc. społeczeństwa, ponieważ oprócz zapalnych chorób stawów, jak reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), łuszczycowe zapalenie stawów (ŁZS), zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK), zalicza się tu również chorobę zwyrodnieniową stawów i osteoporozę.
- To jest bardzo duża grupa pacjentów. Przy wydłużającym się życiu ludzi liczby te będą rosły. To będzie tsunami nie do opanowania, ze względu na koszty społeczne i koszty utrzymania tych pacjentów – oceniła.
Do czynników, które mają wpływ na wzrost liczby pacjentów z chorobami reumatycznymi – oprócz wydłużania się średniej życia i otyłości, która zwiększa ryzyko zwyrodnienia stawów - specjalistka zaliczyła też m.in. zanieczyszczenie powietrza oraz COVID-19, który może przyczyniać się do rozwoju chorób autoimmunologicznych.
W opinii prof. Kwiatkowskiej konieczne jest podjęcie działań profilaktycznych, jak np. zatrzymanie epidemii otyłości, upowszechnienie zdrowej diety, wczesne wykrywanie osteoporozy, żeby nie dochodziło do złamań. – Na pewno powinniśmy ograniczyć spożycie fruktozy, która obecnie jest dodawana niemal do każdego produktu. Jest to aktualnie główna przyczyna dny moczanowej – powiedziała reumatolożka. (PAP)
jjj/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.