Lek hamujący laktację może znacznie zmniejszać ryzyko raka piersi

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Kabergolina, preparat stosowany w okresie poporodowym, może stanowić obiecującą strategię profilaktyki raka piersi – informuje pismo „Cancer Discovery”.

Lek ten jest używany do hamowania produkcji mleka po utracie ciąży lub w sytuacjach, gdy karmienie piersią nie jest możliwe. Pacjentki zazwyczaj dobrze go tolerują i wywołuje niewiele skutków ubocznych. Może jednak przynosić również nieoczekiwane korzyści.

Międzynarodowy zespół naukowców przeanalizował dokumentację medyczną z Hiszpanii i Norwegii, obejmującą ponad 150 000 kobiet, pod kątem stosowania przez nie kabergoliny (http://dx.doi.org/10.1158/2159-8290.CD-26-0187).

U kobiet, które przyjmowały ten lek w celu zahamowania laktacji, ryzyko zachorowania na raka piersi w kolejnych latach było o około 70 proc. niższe w porównaniu z kobietami, którym nie podano kabergoliny.

Uzyskane wyniki są zbieżne z obserwacjami w badaniach na myszach. Po podaniu pojedynczej dawki kabergoliny myszom z mutacjami w genach BRCA1 i TP53 – które wiążą się z agresywnymi postaciami raka piersi – odsetek zachorowań na nowotwory spadł o około połowę.

„Rak piersi jest główną przyczyną zgonów nowotworowych wśród młodszych kobiet, a większość zachorowań przypada na lata następujące po ciąży” – powiedział współautor badania, dr Christopher Maxwell z University of British Columbia (UBC) w Kanadzie.

„Dotyczy to zwłaszcza kobiet z grupy wysokiego ryzyka zachorowania na raka piersi. Nasze odkrycia sugerują jednak, że istnieje szansa na zmniejszenie tego ryzyka za pomocą już istniejącego leku, który pomaga gruczołowi piersiowemu dokończyć naturalny proces zachodzący po zakończeniu karmienia piersią” - wyjaśnił.

Gdy kobieta przestaje karmić piersią, w gruczole piersiowym zachodzi złożony proces „porządkowania”, zwany inwolucją.

Dr Maxwell porównuje ten proces do cyklu życia drzewa owocowego. Wiosną i latem drzewo wypuszcza gałęzie, kwitnie, a następnie wydaje owoce. Gdy owoce znikają, drzewo pozbywa się tego, co nie jest mu już potrzebne i przygotowuje się do kolejnego sezonu. Podobnie w trakcie ciąży poziom hormonów wzrasta, a struktury odpowiedzialne za produkcję mleka wewnątrz piersi rozgałęziają się, tworząc tzw. „drzewo przewodowe”. Gdy jednak karmienie piersią dobiega końca, komórki te stają się zbędne, a pierś przechodzi proces inwolucji, który prowadzi do usunięcia nadmiaru tkanki.

„Inwolucję można postrzegać jako odpowiednik zimy w cyklu życia piersi – wyjaśnił dr Maxwell. - To okres, w którym struktury niezbędne podczas ciąży i karmienia piersią ulegają swoistemu »resetowi« w przygotowaniu na przyszłość”.

Naukowcy odkryli jednak, że u badanych myszy proces ten bywa niepełny – w tkance pozostają komórki, które mogą przekształcić się w nowotworowe.

Wygląda na to, że kabergolina pomaga domknąć ten proces, przyspieszając naturalne zmiany zachodzące w piersiach po zakończeniu karmienia. W badaniach na myszach lek przyczynił się do redukcji tkanki potencjalnie przednowotworowej, zmniejszenia obszaru przewodów mlecznych oraz ograniczenia namnażania się komórek. Jednocześnie zwiększył aktywność komórek odpornościowych odpowiedzialnych za usuwanie uszkodzonych struktur.

„Uważamy, że okres po zakończeniu karmienia piersią stanowi istotne okno czasowe dla działań profilaktycznych” – zaznaczył współautor badania, dr Jesús Perez-Losada z Centrum Badań nad Rakiem (placówki prowadzonej wspólnie przez Hiszpańską Radę Badań Naukowych oraz Uniwersytet w Salamance).

„Istnieje tu wyjątkowa szansa, by ukierunkować działania na inwolucję – naturalny proces rozpoczynający się po odstawieniu dziecka od piersi. Nie chodzi o ingerencję w plany kobiety dotyczące karmienia; wszelkie interwencje profilaktyczne byłyby rozważane dopiero po jego zakończeniu” - doprecyzował.

Kolejnym krokiem badaczy jest przeprowadzenie prób klinicznych z użyciem kabergoliny, aby sprawdzić, czy korzyści zaobserwowane u myszy potwierdzą się u ludzi.

Do udziału w badaniu zostaną zaproszone kobiety z mutacją w genie BRCA1 (rekrutowane za pośrednictwem poradni dla osób z grupy wysokiego ryzyka). Same zadecydują, jak długo chcą karmić piersią. Po zakończeniu karmienia uczestniczki otrzymają kabergolinę lub placebo, a naukowcy będą monitorować markery biologiczne powiązane z ryzykiem wystąpienia raka piersi w przyszłości.

Jest to obiecujący kierunek, ponieważ obecne środki zapobiegawcze dla kobiet z grupy wysokiego ryzyka obejmują terapię hormonalną lub zabiegi chirurgiczne – a obie metody mogą wiązać się z poważnymi skutkami ubocznymi, zarówno w wymiarze fizycznym, jak i emocjonalnym.

Jeśli badania kliniczne zakończą się powodzeniem, fakt, że lek został już zatwierdzony przez organy regulacyjne – takie jak Health Canada czy Europejska Agencja Leków – może przyspieszyć jego wprowadzenie jako strategii zapobiegania rakowi piersi.

Paweł Wernicki (PAP)

pmw/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    WHO: mało prawdopodobne, by wykryty u człowieka wirus Shamonda rozprzestrzeniał się dalej

  • Fot. Adobe Stock

    Holandia/ Amsterdam wprowadza do okolicznych wód 16 ton plastikowych odpadów rocznie

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera