Wrocław/ Naukowiec: Wygrabianie liści z ogrodu zamienia go w biologiczną pustynię

07.11.2025 PAP/Albert Zawada
07.11.2025 PAP/Albert Zawada

Wygrabianie liści sprawia, że ogrody zamieniają się w biologiczne pustynie – uważa prof. Przemysław Bąbelewski z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Przypomina, że liście mają duże znaczenie dla właściwości gleby, są również zimowym schronieniem dla wielu zwierząt.

Prof. Przemysław Bąbelewski z Wydziału Przyrodniczo-Technologicznego UPWr, cytowany w komunikacie uczelni stwierdził, że jesienne uprzątanie liści to działanie niekorzystnie dla środowiska. „Wygrabianie liści sprawia, że nasz ogród zamienia się w biologiczną pustynię” – powiedział naukowiec.

Jego zdaniem nie ma wątpliwości, że dokładne pozbywanie się liści z parków i ogrodów może przynieść przyrodzie więcej szkód niż pożytku, bo pozostawione przyczyniają się do zwiększenia retencji wodnej, czyli jej zatrzymywania i gromadzenia wody, a ta będzie niezbędna dla roślin w następnym sezonie wegetacyjnym. 

Z czasem liście ulegają też rozkładowi, co zwiększa ilość próchnicy w glebie, przyczyniając się do poprawy jej właściwości fizycznych i chemicznych. Są kluczowym elementem ściółki, czyli środowiska życia wielu organizmów glebowych. To dzięki nim, m.in. grzybom i bakteriom, rozkładające się liście przekształcają się w próchnicę.

„Można również dodać, że pozostawione liście pośrednio przyczyniają się do wzrostu bioróżnorodności wśród owadów, ptaków, ssaków i roślin, ponieważ stwarzają im bardziej korzystne warunki do życia i wzrostu” – wyliczył prof. Bąbelewski.

Dodał, że niektóre gatunki motyli, jak rusałka pawik i rusałka pokrzywnik, zimują jako dorosłe osobniki w osłoniętych miejscach. Inne przetrzymują zimę w postaci jaj, gąsienic lub poczwarek, niekiedy wśród roślinności.

Naukowiec podkreślił przy tym, że niezgrabione liście stanowią schronienie dla zwierząt. Pozostawiona na zimę sterta może być zimową kryjówką jeża, ropuchy szarej czy niektórych żab. Korzystają z nich też bezkręgowce, jak chrząszcze, pająki, krocionogi i larwy owadów.

W ściółce pożywienia szukają zimujące w Polsce ptaki. Kosy, gawrony czy dzięcioły przeszukują liście w poszukiwaniu owadów i innych drobnych organizmów. To dla nich źródło pokarmu w okresie, gdy jego dostępność jest ograniczona. W opadłych liściach znajdują się bowiem larwy, poczwarki i jaja owadów, które stanowią pożywienie dla ptaków.

Naukowiec poradził, by na prywatnych posesjach jesienią wygrabiać liście przede wszystkim z reprezentacyjnych trawników, na których gruba, długo zalegająca warstwa może utrudniać dostęp światła i powietrza do darni. Warto natomiast pozostawić je pod krzewami i drzewami, na rabatach oraz w mniej uczęszczanych częściach ogrodu.

Jego zdaniem większą stertę liści warto pozostawiać w zacisznych miejscach, np. przy drzewach, żywopłotach lub ścianach altany. Mogą się one stać schronieniem dla jeży i innych małych zwierząt. Taką stertę należy pozostawić nienaruszoną przez zimę.

Naukowiec z UPWr zwrócił też uwagę, że liście pełnią podobną funkcję w ogrodach i w miejskich parkach, gdzie naturalnych kryjówek dla zwierząt często jest mniej niż na terenach podmiejskich. Jego zdaniem w parkach miejskich i na terenach zurbanizowanych liście należy usuwać przede wszystkim ze ścieżek i chodników, ponieważ mokre mogą być śliskie i stwarzać zagrożenie dla pieszych. W pozostałych miejscach, szczególnie pod drzewami i krzewami, warto pozostawiać je jako naturalną ściółkę. W ten sposób można pogodzić bezpieczeństwo użytkowników z ochroną przyrody.

Naukowiec zaznaczył, że wyjątkiem w takim postępowaniu są liście kasztanowca białego. To z uwagi na fakt, że zimuje w nich niewielki motyl – szrotówek kasztanowcowiaczek. Jego larwy żerują w liściach i powodują powstawanie charakterystycznych brunatnych plam i przedwczesne zamieranie blaszek liściowych drzewa.

Poradził przy tym, aby takich liści nie pozostawiać pod drzewami ani przenosić do zwykłego, niekontrolowanego kompostownika. Powinny zostać zagospodarowane w sposób ograniczający przeżycie szkodnika, zgodnie z lokalnymi zaleceniami. (PAP)

Nauka w Polsce

kak/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Skamieniałość, z arch. Andrzeja Wolniewicza

    Niemal kompletna czaszka omfalozaura rozwiązuje zagadkę tych morskich gadów z triasu

  • 02.05.2019 PAP/Jerzy Ochoński

    Nasiona buka zbierane w polskich lasach stają się mniejsze i częściej puste

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera