Prototyp szybowca do dostarczania ładunków ze stratosfery, roboty i m.in technologie lotnicze można zobaczyć na Podkarpackim Festiwalu Nauki i Innowacji w Jasionce. Uczestnicy samodzielnie testują urządzenia, a dr Tomasz Rożek przekonuje, że bez eksperymentowania edukacja nie będzie skuteczna.
Prototyp szybowca do dostarczania ładunków ze stratosfery, roboty i m.in technologie lotnicze można zobaczyć na Podkarpackim Festiwalu Nauki i Innowacji w Jasionce. Uczestnicy samodzielnie testują urządzenia, a dr Tomasz Rożek przekonuje, że bez eksperymentowania edukacja nie będzie skuteczna.
Dwudniowy festiwal rozpoczął się w środę w ZEN.COM EXPO w Jasionce. Blisko 100 wystawców prezentuje technologie rozwijane przez uczelnie i firmy oraz związane z nimi możliwości kształcenia i pracy. Do hasła wydarzenia „Teoria to za mało” odniósł się w rozmowie z PAP dr Tomasz Rożek. Podkreślił, że czytanie, słuchanie i zapamiętywanie są ważną częścią nauki, ale nie zastąpią własnych doświadczeń. Jego fundacja „Nauka. To lubię” jest głównym partnerem merytorycznym festiwalu.
- Jeżeli cały system edukacji postawimy tylko i wyłącznie na teorii, to nic z niego nie będzie. Cała historia naszego gatunku to historia eksperymentów. To historia uczenia się przez dotykanie, przez próbowanie, przez właśnie eksperymentowanie – powiedział.
Zdaniem dr. Rożka pozbawianie młodych ludzi możliwości samodzielnego doświadczania skazuje ich na niepowodzenie edukacyjne. Pytany, czy dwudniowy festiwal może trwale rozbudzić zainteresowanie nauką, odpowiedział: „Czasami wystarczy iskra, a później już się toczy”.
- Jeżeli otworzymy młodemu człowiekowi głowę nawet na te dwa dni, to jest o te dwa dni do przodu, a jestem pewien, że głowa otwarta, nie da się jej tak łatwo zamknąć – dodał. Zaznaczył, że uczestnicy festiwalu to nastolatki i młodzi dorośli, którzy mogą później samodzielnie rozwijać zainteresowania.
Szymon Jagieło, uczeń piątej klasy technikum informatycznego w Dębicy, reprezentuje rzeszowską firmę Supercluster, wykorzystującą balony stratosferyczne do transportu ładunków. Na festiwalu prezentuje StratoAIM – prototyp szybowca, który ma dostarczać przesyłki do wyznaczonego miejsca.
- To jest szybowiec stratosferyczny, który przydaje się między innymi i w czasach pokoju, i w czasach wojny. Może dostarczać różnego rodzaju przesyłki, zaopatrzenie medyczne – powiedział PAP Jagieło.
Konstrukcję wykonano z pianki EPP, a skrzydła wydrukowano w 3D. Według Jagieły szybowiec po wyniesieniu balonem i zrzuceniu z wysokości około 30 km może osiągać prędkość do 300 km na godzinę. Do celu kieruje go autopilot; urządzenie ma również system wizyjny. Prototyp jest obecnie testowany wewnętrznie w firmie.
Rozwiązanie mogłoby służyć wojsku i ratownikom, m.in. GOPR, dostarczając pomoc medyczną rannym w trudno dostępnych terenach górskich. Jagieło wskazał na niski koszt i krótki czas produkcji oraz tańsze niż przy użyciu rakiety wynoszenie za pomocą balonu.
Mikołaj Anioł, uczeń trzeciej klasy technikum Zespołu Szkół Technicznych w Mielcu, zatrzymał się przy stanowisku z panelem operatorskim, służącym do obsługi i odczytywania danych z urządzeń. Obserwował, jak zsynchronizować napęd wykonujący ruch liniowy z napędem wykonującym ruch obrotowy.
Wyjaśnił, że podobne rozwiązanie pozwala dopasować pracę różnych maszyn na linii produkcyjnej. Gdy przesuwa się po niej obrabiany element, inne urządzenia mogą poruszać się z odpowiednią prędkością, mimo że korzystają z osobnych napędów.
- One są zsynchronizowane, czyli jadą z taką dokładnością, jaką ustawi je operator – powiedział. Dla niego prezentacja wiązała się z wyborem przyszłej drogi zawodowej. - Automatyka to wydaje mi się, że to jest kierunek, w którym chciałbym się rozwijać. A to jest właśnie jeden z takich przykładów – zaznaczył.
Nowym elementem festiwalu jest Strefa Nauki i Biznesu. Jak wyjaśniła PAP dyrektor programowa festiwalu Timea Sulenta-Pluta, po pierwszej edycji organizatorzy dostrzegli, że brakuje miejsca spotkań naukowców mających dorobek badawczo-rozwojowy z przedsiębiorcami poszukującymi rozwiązań konkretnych problemów.
- Nie zależy nam tutaj na tym, żeby dywagować nad tym, czy ta współpraca pomiędzy nauką a biznesem jest możliwa, czy nie, bo wiemy że jest – powiedziała.
Zaznaczyła, że oba środowiska często funkcjonują osobno i nie mają okazji do bezpośredniej wymiany wiedzy o swoich projektach. - Naszym celem jest tworzenie kooperacji i przestrzeni do nawiązanie współpracy – podkreśliła Sulenta-Pluta.
Na festiwalu można również skorzystać z mobilnych warsztatów ProtoLab Podkarpackiego Centrum Innowacji. Jak wyjaśnił menadżer ds. technologii ProtoLab Krzysztof Grabka, na co dzień pracownie przy ul. Lenartowicza 6 w Rzeszowie zapewniają osobom w wieku 16–30 lat bezpłatny dostęp do sprzętu i pomocy ekspertów m.in. w zakresie elektroniki, druku 3D, tekstyliów, robotyki, projektowania, modelarstwa oraz zagadnień biologiczno-chemicznych. Centrum organizuje też programy i konkursy umożliwiające zdobycie finansowania projektu, stworzenie prototypu lub wyjazd na targi branżowe.
Organizatorem festiwalu w Jasionce jest PCI oraz samorząd województwa.
Serwis PAP Nauka w Polsce jest patronem medialnym festiwalu. (PAP)
al/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.