Oczyszczanie krwi z cholesterolu obniża również poziom chemikaliów i plastiku

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Obniżanie stężenia „złego” cholesterolu we krwi metodą aferezy pozwala pozbyć się także „wiecznych chemikaliów” PFAS oraz mikroplastiku – informuje pismo „Brain Health”.

Afereza to znana od dziesięcioleci procedura medyczna, która polega na pobraniu krwi, oddzieleniu w maszynie jej konkretnego składnika za pomocą filtru lub adsorbera oraz natychmiastowym zwróceniu reszty krwi do organizmu. Stosuje się ją zarówno u zdrowych dawców (np. do pobierania płytek krwi), jak i u chorych w celach leczniczych (np. usuwanie złego cholesterolu lub przeciwciał).

Wykonujące rocznie do 10 tys. zabiegów aferezy centrum na Uniwersytecie Technicznym w Dreźnie (Niemcy) jest największym na świecie. Jak wykazali tamtejsi lekarze, u poddanych leczeniu z powodu nadmiaru cholesterolu pacjentów spadł również poziom PFAS i mikroplastiku we krwi. Mechanizm tego zjawiska pozostaje nieznany, ale autorzy badań mają swoją hipotezę. Skoro filtr lub absorber wychwytuje tłuszcz, zapewne zanieczyszczenia przemieszczają się wraz z tłuszczem.

Ponad 4700 substancji per- i polifluoroalkilowych, znanych zbiorczo jako PFAS, jest wykorzystywanych komercyjnie lub występuje w środowisku. Biomonitoring wykrywa je we krwi ponad 99 proc. populacji Stanów Zjednoczonych, a około 200 milionów Amerykanów zostało narażonych na ich działanie poprzez wodę pitną. Ich biologiczny okres półtrwania wynosi od 4,8 do 8,5 roku, zatem można je wykryć nawet po dzięsięcioleciach od wchłonięcia.

Co ciekawe, jak wykazały wcześniejsze metaanalizy, zagrożenie PFAS dotyczy w większym stopniu osób o wyższych dochodach: podwojenie dochodów wiązało się z wyższym o około 10 do 14 proc. stężeniem w surowicy czterech głównych substancji z grupy PFAS: PFOS, PFOA, PFNA i PFHxS. Zdaniem autorów przyczyną są zwłaszcza ryby i owoce morza oraz tkaniny nasączone PFAS.

Jeśli chodzi o mikroplastik, szacuje się, że ludzie połykają od 39 tys. do 52 tys. jego cząstek rocznie, a liczba ta wzrasta do 74 tys. – 121 tys. po uwzględnieniu wdychania. Mikro- i nanoplastik wykryto w ludzkiej krwi, łożysku, tkance płucnej i mózgu.

Wiadomo, że PFAS zatrzymują się na powierzchniach mikroplastiku, przy czym mikroplastik poddany długotrwałemu oddziaływaniu czynników środowiskowych wiąże się z nimi nawet 250 razy szybciej. Badania biofizyczne wskazują, że PFAS przenika na powierzchnie frakcji „złego cholestrolu” - LDL i VLDL.

Na tej podstawie autorzy artykułu wysuwają hipotezę (a nie dowód), że obie klasy zanieczyszczeń pokrywają się warstwą lipidów i białek osocza, tzw. koroną, co spowodowałoby, że powstałe cząstki byłyby większe, bardziej stabilne i dłużej utrzymywałyby się w krwiobiegu.

Autorzy wyraźnie zaznaczają, że ustalenie tego będzie wymagało specjalistycznych technik. Obecne rezultaty sugerują, że afereza obniża poziom zarówno PFAS, jak i mikroplastiku.

Paweł Wernicki (PAP)

pmw/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Holandia/ Niski przepływ Renu utrudnia młodym łososiom dotarcie do Morza Północnego

  • Fot. Adobe Stock

    Neurony, które regulują m.in. apetyt, wpływają też na motywację do działania

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera