Drodzy Odbiorcy!2010-07-12Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE) Redakcja
Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!2009-12-15
Jesteśmy także na platformie Globile!2009-12-18Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego! |
2010-02-01 04:44
40 mln zł na prace nad Internetem PrzyszłościPrawie 40 mln zł z Programu Innowacyjna Gospodarka otrzymał projekt "Inżynieria Internetu Przyszłości". Nad stworzeniem Internetu Przyszłości, który ma zastąpić współczesny internet, będzie pracowało przez trzy lata 120 specjalistów z 9 instytucji. W projekt są zaangażowane m.in. Instytut Łączności, Politechniki: Warszawska, Poznańska, Śląska i Gdańska, Akademia Górniczo Hutnicza, Instytut Informatyki Teoretycznej i Stosowanej PAN z Gliwic, Poznańskie Centrum Komputerowo-Sieciowe."W badaniach nad Internetem Przyszłości uczestniczą najlepsze zespoły z całego kraju, które brały udział w projektach europejskich lub mają na koncie liczne publikacje" - prof. Wojciech Burakowski z Politechniki Warszawskiej, lider projektu. "Nasze badania są prowadzone we współpracy z innymi projektami europejskimi dotyczącymi Internetu Przyszłości. Jeśli polskie zespoły nie zorganizowałyby takiego projektu jak nasz, Polakom pozostałoby uczenie się nowej techniki z książek" - podkreśla Burakowski. "Konieczność prac nad Internetem Przyszłości - tłumaczy prof. Burakowski - wynika z tego, że infrastruktura telekomunikacyjna osiągnęła pewną barierę. Nie można kontynuować rozwoju internetu w takiej postaci jak teraz. Chodzi głównie o zasady przekazu informacji w sieci, a zwłaszcza o protokół IP". Jego zdaniem, współczesny system przesyłania danych, czyli Protokół Internetowy IPv4 ma wiele wad. "Przede wszystkim są to: brak bezpieczeństwa informacji, zawodność infrastruktury a szczególnie niemożność zapewnienia w prosty sposób dobrej jakości przekazu. Protokół ten szczególnie źle radzi sobie z przekazywaniem informacji w czasie bieżącym" - uważa ekspert. Problemem jest również wyczerpywanie się puli adresów IPv4. Chociaż liczba potencjalnych adresów IPv4 wynosi ponad 4 mld, to np. w Stanach Zjednoczonych adresów zaczyna już brakować. Następcą IPv4 jest IPv6, w którym liczba adresów może wynosić aż trzysta sekstylionów (czyli 3x10^38). Zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej, w 2012 roku ponad 50 proc. użytkowników internetu powinna przejść z systemu IPv4 na IPv6. Wprowadzenie IPv6 nie rozwiązuje jednak problemu jakości i bezpieczeństwa przesyłanych informacji. Po wprowadzeniu protokołu IPv6 dalszy rozwój sieci w tym kierunku nie będzie miał sensu i będzie trzeba szukać innych systemów. Tymi poszukiwaniami zajęli się naukowcy z projektu "Inżynieria Internetu Przyszłości". Internet Przyszłości znany jest w Europie i na świecie od co najmniej trzech lat. Prace nad nim stanowią jeden z priorytetów Unii Europejskiej w dziedzinie badań. Wdrożenie Internetu Przyszłości ma się rozpocząć po roku 2015. Dzięki Internetowi Przyszłości realna może się stać tzw. "wszechobecność internetu", czyli jego obecność w bardzo wielu sferach życia ludzkiego. Mogą to być m.in. inteligentne systemy transportowe, czyli połączenie samochodów z siecią, aby lepiej kontrolować ruch drogowy i otoczenie pojazdu; e-zdrowie, czyli system zdalnej kontroli procesów w organizmie pacjenta, który usprawni i obniży koszty służby zdrowia; "internet rzeczy" i sieci domowe, a więc połączenie urządzeń domowych np. pralek i lodówek w sieć; internet 3D i wysokiej jakości kino cyfrowe, które wymagać będzie większej przepustowości i skalowalności. "W przyszłości korzystanie z internetu będzie wyglądało zupełnie inaczej - opowiada Wojciech Burakowski. - Podłączeni do internetu będą wszyscy. Internet wejdzie w niemal wszystkie obszary działalności człowieka: nauczanie, zdrowie, kontakty społecznościowe, sieci domowe. Każdy człowiek i każde urządzenie będzie miało swój adres internetowy". Na razie w Polsce dostęp do internetu ma ponad 40 procent gospodarstw. Chociaż w skład zespołów wchodzą polskie grupy i jest to projekt narodowy, to może stać się bezpośrednim uczestnikiem działań innych unijnych projektów i współtworzyć z nimi nowe systemy. Takimi badaniami zajmuje się 30 dużych projektów Unii Europejskiej. "Główne prace nad Internetem Przyszłości prowadzone są nie w Azji czy w Ameryce, ale właśnie na terenie Unii Europejskiej - mówi prof. Burakowski. - Rejony Azja/Pacyfik i Ameryka również prowadzą takie badania, ale wolą wchodzić w projekty Unii Europejskiej". Cele projektu, prowadzonego przez Wojciecha Burakowskiego, to: opracowanie wygodnego przejścia z systemu IPv4 do IPv6, budowa architektury nowej sieci oraz prototypu węzła sieci i sieci eksperymentalnej, prace nad zastosowaniami Internetu Przyszłości oraz rozpowszechnianie wyników swoich badań. "Prowadzić będziemy również współpracę z operatorami sieci, przemysłem telekomunikacyjnym i informatycznym. Prototypy będą mogły być w ten sposób wdrażane poprzez komercjalizację" - dodaje kierownik projektu. Pierwsze wyniki prac będą znane w połowie roku. PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala agt/ kap/
Na razie brak komentarzy.
Dodaj komentarz.
Nauka jest jak niezmierne morze. Im więcej jej pijesz, tym bardziej jesteś spragniony. Stefan Żeromski
|
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Chłopiec czy dziewczynka? A. Giddens "Klimatyczna katastrofa"2010-09-08Prawie każdy na kuli ziemskiej słyszał wyrażenie +zmiana klimatyczna+ i wie przynajmniej trochę, co ono znaczy. Odnosi się do faktu, że emisja gazów cieplarnianych produkowanych przez nowoczesny przemysł powoduje ocieplanie się klimatu na Ziemi, co potencjalnie może mieć katastrofalne skutki w przyszłości. Większość jednak robi bardzo mało, jeśli w ogóle cokolwiek, by zmienić swe codzienne przyzwyczajenia, nawet jeśli są one źródłem zagrożeń, które zmiana klimatyczna może nam przynieść - pisze Anthony Giddens we wstępie do swojej książki "Klimatyczna katastrofa". Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie2010-02-04W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
|
Ekspert z Doliny Krzemowej o innowacyjności w Polsce i USA ...   
W Krakowie rozpoczął się XIV Ogólnopolski Zjazd Socjologiczny ...   
Odchudzanie nie zawsze wychodzi na zdrowie ...   
Składnik papryczek chili związany z ryzykiem raka skóry ...   
W Malborku spotkanie nt. sztuki na terenie państwa krzyżackiego w Prusach ...